Warszawska Prokuratura Regionalna poinformowała, że zostanie on następnie przewieziony do Warszawy, a w prokuraturze będą z jego udziałem wykonywane "czynności procesowe". Jest to możliwe dzięki decyzji austriackiego sądu, który zgodził się na ekstradycję podejrzanego do Polski.
Grozi mu więzienie
PR prowadzi śledztwo przeciwko K., dotyczące oszustwa i wprowadzenia do obrotu kosmetyków bez zezwolenia oraz środków farmaceutycznych. Takie zarzuty Piotr K. usłyszał już wcześniej.
To przestępstwa z Prawa Farmaceutycznego (reklamowanie bez uprawnień produktów leczniczych i przechowywanie oraz wprowadzanie do obrotu produktu leczniczego bez pozwolenia), a także ustawy o kosmetykach (wprowadzanie do obrotu kosmetyku wbrew zakazom ustawowym). Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Zatrzymany w Wigilię
"Najmłodszy polski milioner", jak nazywały go niektóre media, był poszukiwany od ponad roku. W 2016 r. wystawiono za nim Europejski Nakaz Aresztowania.
Miejsce pobytu K. ustalili policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Stołecznej Policji przy współpracy z Wydziałem Poszukiwań i Identyfikacji Osób Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji. Zebrane informacje przekazali austriackim policjantom, którzy zatrzymali mężczyznę w Wigilię zeszłego roku na terenie Austrii.
24-latek przedstawiał się jako właściciel kliniki medycyny estetycznej. Przekonywał, że zaczął oszczędzać już w wieku 13 lat m.in. dzięki tłumaczeniom z angielskiego, sprzątaniu stajni, hodowaniu świerszczy i pracy w Danii w ogrodach.
RadioZET.pl/PAP/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET