Sprzedawał kosmetyki jako "cudowne" preparaty. Akt oskarżenia wobec "najmłodszego milionera"

2 min. czytania
16.05.2022 06:54
Obserwuj nas na Google

Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia wobec Piotra Kaszubskiego, celebryty i przedsiębiorcy okrzykniętego mianem "złotego dziecka biznesu". Reporter śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski dotarł do szczegółów tego aktu oskarżenia. Właściciele i dyrektorzy kilku znanych firm kosmetycznych zeznali, że produkowali dla Piotra Kaszubskiego kosmetyki z jego receptur. Nie były to preparaty, które leczą, jak przedstawiał to Kaszubski. Według świadków prokuratury mogły co najwyżej łagodzić opuchliznę. Produkty nie były badane przed wprowadzeniem ich do sprzedaży.

Piotr K.
fot. Pawel Wodzynski/East News

Akt oskarżenia obejmuje w sumie 11 osób. Najważniejszą z nich jest Piotr Kaszubski, któremu prokurator zarzuca popełnienie 14 przestępstw, w tym oszukanie ponad 180 tysięcy klientów.

Radio ZET dotarło do szczegółów aktu oskarżenia wobec Piotra Kaszubskiego

Piotr Kaszubski (wyraża zgodę na ujawnienie nazwiska i wizerunku - red.) miał wprowadzić ich w błąd co do właściwości i skuteczności sprzedawanych produktów, możliwości ich zwrotu i odzyskania pieniędzy. Według śledczych "najmłodszy polski milioner" miał w ten sposób wyłudzić 31 milionów złotych.

W akcie oskarżenia, do którego dotarło Radio ZET, ujawniono, że firmy założone przez Piotra Kaszubskiego zlecały produkcję swoich towarów profesjonalnym firmom kosmetycznym. Dyrektor jednego ze znanych w Polsce laboratoriów kosmetycznych zeznała, że: "Wyprodukowane produkty były kosmetykami, a nie preparatami, które leczą. Mogły co najwyżej łagodzić bóle stawów lub opuchliznę. Dwie receptury na stomatologiczny żel do zębów i Vita Slim (magiczny środek na odchudzanie - przyp. red.) otrzymali od Piotra Kaszubskiego, a pozostałe receptury były klasycznymi recepturami na kosmetyki. Obowiązek badań miał właściciel marki, ale Piotr Kaszubski nie chciał w ich firmie robić tych badań, mimo tego, że był poinformowany o konieczności przeprowadzenia odpowiednich badań przed wprowadzeniem ich do obrotu" - czytamy w akcie oskarżenia.

Redakcja poleca

Właściciel kolejnej firmy zeznał, że produkował dla polskiego milionera suplementy diety. "Skład poszczególnych produktów otrzymywał od Piotra Kaszubskiego. Nie wie, na jakie dolegliwości przeznaczone były te produkty. Oprócz błonnika nie były one badane przez jego firmę" - streścili zeznania właściciela firmy prokuratorzy.

Prokuratorzy napisali też, że w pokazywanej od stycznia do kwietnia 2015 roku telewizyjnej reklamie tabletek odchudzających nowej generacji Vita Slim wystąpił Zbigniew Michalak, który był przedstawiony jako "lekarz, ekspert analizy dietetycznej". Michalak nie był jednak lekarzem. Osoba ta była wskazana do wystąpienia w reklamie przez Piotra Kaszubskiego. Prokurator uzyskał szereg opinii biegłych z zakresu kosmetologii, stomatologii, żywności i żywienia, z których wynika, że produkty nie spełniały wymagań wynikających z obowiązujących przepisów prawa.

W toku śledztwa Piotr Kaszubski był kilkakrotnie przesłuchiwany, konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia żadnego z zarzucanych mu czynów. Składał wyjaśnienia, w których utrzymywał, że działał w dobrej wierze. Tłumaczył, że ewentualne nieprawidłowości wynikały z jego braku doświadczenia w branży kosmetycznej i dietetycznej.

Piotrowi Kaszubskiemu grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET