Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Prokuratura zleci sekcję zwłok
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie potwierdziła odnalezienie ciała zaginionego producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka. Śledczy poinformowali również o planowanej sekcji zwłok mężczyzny.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Piotr Woźniak-Starak był poszukiwany na jeziorze Kisajno (woj. warmińsko-mazurskie) od 18 sierpnia. Jego ciało odnaleźli płetwonurkowie w czwartkowy poranek.
Będzie sekcja zwłok
Komunikat w sprawie śmierci producenta filmowego opublikowała Prokuratura Okręgowa w Olsztynie.
„W wyniku przeprowadzonych dzisiaj (w czwartek (przyp. red.) z udziałem prokuratora czynności identyfikujących, potwierdzono, iż znaleziono w jeziorze Kisajno ciało mężczyzny, który w dniu 18 sierpnia 2019 r. uczestniczył z wypadku, co do którego Prokuratura Rejonowa w Giżycku prowadzi śledztwo z art. 177§2 Kodeksu karnego” – napisano w komunikacie.
MOPR: poszukiwania Woźniaka-Staraka to jak próba odnalezienia igły w stogu sianaArtykuł 177 Kodeksu karnego mówi: „Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 spowodowanie średniego i lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Ust.2 Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”.
Śledczy zamierzają również przeprowadzić sekcję zwłok Piotra Woźniaka-Staraka.
„Po przeprowadzeniu oględzin zewnętrznych, na zlecenie Prokuratury zostanie przeprowadzona sekcja zwłok w specjalistycznym Zakładzie Medycyny Sądowej” – dodała prokuratura.
Jak informowała policja, z soboty na niedzielę nad ranem na Kisajnie odnaleziono dryfującą motorówkę, na której pokładzie nikogo nie było.
Po wszczęciu poszukiwań osób, które płynęły motorówką, natrafiono na brzegu na 27-letnią kobietę. Z jej relacji wynikało, że płynęła łodzią z 39-letnim mężczyzną i podczas manewru skrętu obydwoje wypadli do wody. Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu.
Prokuratura potwierdziła, że zaginionym był Piotr Woźniak-Starak.
Od niedzieli powierzchnię, dno i brzegi jeziora przeszukiwali m.in. policyjni wodniacy, straż pożarna, ratownicy MOPR i WOPR z Gdyni – wyposażeni w specjalistyczny sprzęt, w tym sonary i robota do prac pod wodą.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET