Wybuch w rafinerii Orlenu. Są ofiary śmiertelne. "Trwa akcja ratownicza"
Dwie osoby zginęły w pożarze pieca na terenie rafinerii Orlenu w Płocku. - Na miejscu działają wszystkie służby i trwa akcja ratownicza - mówiła Krystyna Kowalska z płockiej policji w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
O wybuchu wcześniej informowały lokalne media, co potwierdził koncern PKN Orlen. Biuro Prasowe PKN Orlen przekazało, że we wtorek na terenie Zakładu Produkcyjnego PKN ORLEN w Płocku doszło do chwilowego zapłonu pieca na jednej z instalacji. "Wdrożono wszystkie standardowe procedury prewencyjne. Zakładowa Straż Pożarna PKN ORLEN natychmiast podjęła i prowadzi działania w miejscu zdarzenia" - poinformowano.
Pożar w rafinerii Orlenu. Nie żyją dwie osoby
Jak podała "Gazeta Wyborcza", z pożaru nie udało się wszystkich uratować. - Potwierdzam, że dwie osoby zginęły, na miejscu działają wszystkie służby i trwa akcja ratownicza - mówił Krystyna Kowalska z płockiej policji, cytowana przez dziennik. Tych informacji do tej pory nie potwierdził koncern paliwowy.
Zakład produkcyjny PKN ORLEN w Płocku o mocach przerobowych 16,3 mln t/rok jest jednym z największych i najnowocześniejszych zakładów produkujących wyroby petrochemiczne na terenie Europy Środkowo-Wschodniej.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET