Pędził ponad 220 km/h. Po pościgu udawał, że jest obcokrajowcem
Policjanci z Podkarpacia ruszyli w poniedziałek w pościg za kierowcą audi, który z prędkością 223 km na godzinę uciekał autostradą A4. Jak się okazało, był poszukiwany listem gończym.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Do pościgu doszło w poniedziałek po południu. Funkcjonariusze z drogówki zwrócili uwagę na pędzące audi w miejscowości Świętoniowa na autostradzie A4.
– Wideorejestrator pokazał, że samochód jedzie z prędkością 223 km/h. Pomimo wydawanych poleceń do zatrzymania kierujący nie reagował, przyspieszył i zaczął uciekać – mówi Justyna Urban z policji w Przeworsku.
Pościg za kierowcą porsche. Kompletnie pijany rozbił samochód o barieryPolicjanci ruszyli za nim w pościg. W pewnym momencie kierowca audi zjechał z autostrady, porzucił samochód i zaczął uciekać pieszo. Policjantom udało się go zatrzymać, ten zapewniał, że jest Austriakiem i nie mieszka w Polsce.
Funkcjonariusze nie dali wiary jego zapewnieniom i sprawdzili jego tożsamość za pomocą urządzenia do identyfikacji osób na podstawie linii papilarnych. Podejrzenia okazały się słuszne. To 37-letni mieszkaniec powiatu leżajskiego, który jest poszukiwany listem gończym do odbycia kary 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Teraz będzie miał jeszcze większe kłopoty. Odpowie też za niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Uciekał skradzionym autem przed policją. Rozbił się na słupieRadioZET.pl/Policja/PAP/MK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET