Podpalił biuro Beaty Kempy, nie pójdzie do więzienia. Jest opinia biegłych psychiatrów

Redakcja
2 min. czytania
27.06.2018 18:33
Obserwuj nas na Google

Sebastian K., podejrzany o to, że 12 grudnia ub. r. podpalił biuro poseł Beaty Kempy w Sycowie, trafi do szpitala psychiatrycznego. W środę wrocławski są pozytywnie rozpatrzył wniosek prokuratury i umorzył postępowanie prowadzone przeciwko K.

Kempa|undefined
fot. Andrzej Lange/East News

Posiedzenie sądu, na którym rozpatrywano wniosek prokuratury, było niejawne. „Sąd w pełni przychylił się do wniosku prokuratury o umorzenie tego postępowania i zastosowanie środka zabezpieczającego wobec K., polegającego na umieszczeniu go w zakładzie psychiatrycznym celem dalszego leczenia” - powiedział dziennikarzom po posiedzeniu sądu prok. Tomasz Krzesiewicz z Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.

Podpalił biuro posłanki PiS

Do podpalenia biura poseł Beaty Kempy doszło w nocy z 11 na 12 grudnia ubiegłego roku w Sycowie. Na elewacji budynku pozostawiono napisy o treści: H-7102 21.21. CALIFOR UBER ALES NIE. Biuro znajduje się na parterze budynku mieszkalnego w centrum miasta, w pobliżu rynku. Podejrzany został zatrzymany w miejscu swego zamieszkania na terenie powiatu oleśnickiego.

Podpalono biuro poselskie Beaty Kempy! Prokuratura: to mogło być działanie umyślne

40-letniemu Sebastianowi K. zarzucono sprowadzenie niebezpieczeństwa na życie i zdrowie wielu osób oraz mienie w wielkich rozmiarach, czyli o czyn o charakterze terrorystycznym. Jak podawała prokuratura, z wyjaśnień Sebastiana K. wynikało, że działał z powodu przynależności politycznej poseł Beaty Kempy do partii, która współtworzy koalicję rządową.

Biegli uznali go za niepoczytalnego

W toku postępowania przygotowawczego powołani przez prokuratora biegli psychiatrzy i biegły psycholog, którzy prowadzili obserwację podejrzanego przez osiem tygodni wskazali, że w czasie popełnienia zarzucanych mu czynów miał zniesioną zdolność rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem.

Wobec stwierdzenia niepoczytalności K. i w konsekwencji ustalenia, że nie popełnił on przestępstwa, prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej zdecydował o skierowaniu wniosku do sądu o umorzenie postępowania prowadzonego przeciwko K. oraz orzeczenie wobec niego środka zabezpieczającego w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym.

Kolejny atak na biura poselskie polityków PiS

"J...ać PO", "Polska dla Polaków". Wandale zdewastowali wejście do biura posłów opozycji

Beata Kempa w Oleśnicy. Rządowy samochód zablokował chodnik

RadioZET.pl/PAP/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET