Pogrzeb 11-letniego Sebastiana. "Dlaczego niewinni muszą cierpieć?"
W kościele pod wezwaniem św. Antoniego w Katowicach, a następnie na cmentarzu parafialnym, odbyły się uroczystości pogrzebowe 11-letniego Sebastiana, który tydzień temu został porwany i zamordowany. Chłopca pożegnali rodzina, przyjaciele oraz tłumy mieszkańców.
- 6 zdjęć Zobacz galerię
11-letni Sebastian zaginął w sobotę - wyszedł na plac zabaw w Dąbrówce Małej w Katowicach, miał wrócić do domu o godz. 19, ale wysłał mamie SMS-a, w którym poprosił o zgodę na przedłużenie zabawy o pół godziny. Mama się zgodziła, Sebastian jednak nie wrócił do domu i nie nawiązał już kontaktu z rodziną.
Poszukiwania z udziałem policjantów i strażaków trwały od sobotniego wieczora, kiedy matka chłopca zgłosiła jego zaginięcie. Jego ciało znaleziono w dzielnicy Niwka w południowej części Sosnowca. Chłopiec został zamordowany.
Pogrzeb Sebastiana z Katowic. Poruszające słowa podczas mszy
Pogrzeb Sebastiana odbył się w sobotę rano w Katowicach. Uroczystości rozpoczęły się nabożeństwem w kościele pod wezwaniem św. Antoniego w Katowicach. Chłopca pożegnali rodzina, przyjaciele oraz tłumy mieszkańców. Następnie pochowano go na cmentarzu parafialnym.
- W tej godzinie wszyscy czujemy, jak zawodzą nasze słowa. Jak brakuje słów, żeby podnieść na duchu. Dlaczego niewinni muszą cierpieć? - pytał podczas kazania ks. Andrzej Noras, proboszcz katowickiej parafii, celebrujący mszę (cytat za: wp.pl).
Przemoc psychiczna i fizyczna jest tym, co usuwa Boga z życia człowieka. Nie pozwólmy się opanować wrogości. Ostatecznie nasze wysiłki to walka o to co dobre. Zło dobrem zwyciężaj
Jak informuje Wirtualna Polska, gdy trumna z ciałem chłopca została wyniesiona ze świątyni, "symbolicznie z nieba lunął ulewny deszcz". Podczas mszy odczytano także list rodziców Sebastiana. "Dziękujemy wszystkim, którzy do nas pisali [...] Pamiętajcie o naszym małym radosnym synku, który swoje kaskaderskie wyczyny będzie robił teraz w niebie" - napisali we wzruszającym liście.
W imieniu społeczności szkoły Sebastiana głos zabrała z kolei jego wychowawczyni Anna Tomecka. - To pożegnanie, na które nigdy nie będziemy gotowi. Nikt z nas nie przypuszczał, że tak wcześnie będziemy żegnać naszego ucznia, kolegę, przyjaciela. Zawsze radosny, uśmiechnięty, przemiły chłopak – takim cię zapamiętamy, Sebastian, takim pozostaniesz w naszej pamięci. Sebuś, zarażałeś optymizmem, mówiłeś często: dam radę, proszę pani. Razem cieszyliśmy się z małych rzeczy, taki z nami pozostaniesz – powiedziała nauczycielka.
41-letni optyk mordercą 11-latka. Mężczyzna trafił do aresztu
Potencjalnego sprawcę udało się wytypować w niedzielę, na podstawie analizy zapisu kamer monitoringu, które zarejestrowały samochód marki ford w pobliżu placu zabaw. Po kilkudziesięciu minutach od wytypowania numerów rejestracyjnych policjanci pojazdu dotarli do jego właściciela.
Okazał się nim 41-letni mieszkaniec Sosnowca. Mężczyzna został zatrzymany, a w rozmowie ze śledczymi przyznał się do uprowadzenia, a następnie zabójstwa 11-latka. Wskazał też miejsce ukrycia zwłok. Na ten moment przebywa w areszcie, a za zamordowanie chłopca grozi mu dożywocie.
RadioZET.pl/PAP/wp.pl