Pożar kamienicy w Inowrocławiu. Jest pierwszy zatrzymany w sprawie
Jest pierwsze zatrzymanie w sprawie tragicznego w skutkach pożaru kamienicy w Inowrocławiu. Policja ustala, czy do tragedii przyczynił się 61-letni mężczyzna, lokator budynku. W pożarze zginęła 31-letnia matka z trójką małych dzieci.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że to w mieszkaniu 61-latka doszło do zarzewia ognia, skąd żywioł rozprzestrzenił się na lokum sąsiadki, w którym doszło do tragedii. Policja i straż otrzymały informację o pożarze ok. 12.30. Strażacy wydobyli z palącej się kamienicy kobietę i trójkę małych dzieci. Nieprzytomnych nie udało się uratować.
Pożar kamienicy w Inowrocławiu. Nie żyje matka i trójka dzieciWyjaśniany będzie jego ewentualny związek ze sprawą.
Mężczyzna wpadł w ręce policji w poniedziałek wieczorem. Nie został przesłuchany od razu, gdyż był kompletnie pijany. Wydmuchał 3 promile alkoholu.
Inna prokuratura zajmie się włamem do domu oficera WP. Sam jest... prokuratoremProkuratura nie podała do tej pory przyczyny pożaru. Kamienica nie nadaje się do zamieszkania, pozostali lokatorzy przenieśli się do tymczasowego lokum.
Prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza ogłosił po tragedii dwudniową żałobę w mieście.
RadioZET.pl/Maciej Bąk/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET