Polska delegacja na pogrzeb królowej Elżbiety. Podano pierwsze szczegóły
Najprawdopodobniej prezydent Andrzej Duda będzie reprezentował Polskę na pogrzebie brytyjskiej królowej Elżbiety II. To głowy państw zazwyczaj reprezentują kraje na tego typu historycznych uroczystościach - powiedział wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.
Królowa Elżbieta II nie żyje. Pogrzeb najdłużej panującej brytyjskiej monarchini odbędzie się w niedzielę 18 września. W piątek w Polsat News Jabłoński był pytany, kto będzie reprezentował Polskę podczas ceremonii.
- Myślę, że najprawdopodobniej będzie to prezydent. To głowy państw zazwyczaj reprezentują państwa przy tego typu uroczystościach. To jest jeden, jak myślę, z najważniejszych pogrzebów - monarcha rządzący siedem dekad, to historyczny okres panowania oraz historyczne wydarzenie, które nas czeka - powiedział Jabłoński.
O to, czy prezydent pojedzie na pogrzeb Elżbiety II, został zapytany także dyrektor Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta Jakub Kumoch. - Trudno mi sobie wyobrazić sytuację, że prezydenta zabrakłoby na pogrzebie osoby tak ważnej dla świata i ludzkości. Andrzej Duda ma zamiar udać się na uroczystości pogrzebowe Elżbiety II - powiedział w piątek w TVP.
Wizyta Karola III w Polsce? "Byłoby to wielkim zaszczytem"
Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński w Polsacie odniósł się także do przyszłej wizyty następcy Elżbiety II - Karola III w Polsce. - Współpraca między Polską a Wielką Brytanią to jest współpraca oparta o bardzo podobne postrzeganie świata i rzeczywistości, wyznajemy te same wartości. [...] Nasz sojusz z Wielką Brytanią jest bardzo blisko, byłoby to z pewnością wielkim zaszczytem, gdyby brytyjski monarcha do Polski przybył, natomiast bądźmy cierpliwi - dziś jesteśmy dopiero u progu nowej ery w monarchii brytyjskiej - stwierdził.
- Trzeba w tej chwili razem z Brytyjczykami łączyć się w tej żałobie, bo panowanie Elżbiety II, te siedem dekad, to rzecz, którą trudno porównać z czymkolwiek innym - z pewnością wywarła wielki wpływ na cały świat, także w Polsce - dodał.
Jabłoński stwierdził, że zmiana zarówno na brytyjskim tronie, jak i w fotelu premiera nie powinna wpłynąć na postawę Wielkiej Brytanii wobec Ukrainy. - Jeśli już, to możemy spodziewać się, że to wsparcie dla Ukrainy będzie jeszcze bardziej wzmocnione, dlatego że nowa pani premier (Liz Truss - red.), także jako minister spraw zagranicznych i wieloletni polityk zawsze opowiadała się za silnym sojuszem wojskowym i obecnością Wielkiej Brytanii w NATO, a także przeciwdziałaniu rosyjskiej agresji - mówił.
- Myślę, że Brytyjczycy doskonale wiedzą, kim jest Władimir Putin i doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak zbrodniczy charakter ma jego reżim, i król - wtedy jeszcze następca - nie wahał się nazywać tego po imieniu, i bardzo dobrze, że tak było, bo choć monarcha brytyjski nie ma bezpośredniego wpływu na władze wykonawcze, to jego głos jest szczególnie ważny, bo jest słuchany - dodał Jabłoński, obnosząc się do wypowiedzi księcia Karola krytykujących Putina.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET