`

PiS przypomina słowa Tuska o 500 plus. Kaczyński: Musimy być partią czystych rąk. Do polityki nie idzie się dla pieniędzy

Redakcja
2 min. czytania
14.04.2018 12:22
Obserwuj nas na Google

- Zaczynamy dziś wielką drogę po Polsce i wielką rozmowę z Polakami. Trwa dobra zmiana, ale trzeba ją nieustannie podtrzymywać, podtrzymywać poparcie dla niej, bo w życiu politycznym nic nie jest dane raz na zawsze - oświadczył w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński.

PiS |undefined
fot. PAP

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

 

W sobotę po godz. 12 w Warszawie rozpoczęła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy pod hasłem "Polska jest jedna". Biorą w niej udział lider PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro oraz przewodniczący Porozumienia Jarosław Gowin.

Kiedy prezes PiS pojawił się na scenie, uczestnicy konwencji zaczęli skandować "Jarosław, Jarosław". Prezes PiS podziękował również wszystkim obecnym za przybycie na spotkanie PiS. 

- Zdarzyły się nam potknięcia i te potknięcia w jakiejś tam mierze przełożyły się też na poparcie dla nas. Nic nie jest dane raz na zawsze, nawet nic nie jest dane na długo. Nie działamy dla siebie, działamy dla Polaków, do polityki nie idzie się dla pieniędzy - mówił prezes PiS. 

Łamanie demokracji, frustracja, PiS, Kaczyński i... zero programowych propozycji. Jak opozycja zamierza pokonać PiS?

Naprzeciwko wejścia do budynku, w którym odbywa się konwencja, protestowała przed jej rozpoczęciem grupa osób. Krzyczeli oni m.in.: "wstańcie z kolan". Inni do wchodzących na konwencję polityków PiS krzyczeli: "pokaż twarz, jeśli ją masz". Część z protestujących została wylegitymowana przez policję. Na ulicy Mińskiej jeździł też tzw. konwój wstydu.

Ostatnia konwencja Zjednoczonej Prawicy odbyła się w Przysusze w lipcu ubiegłego roku. Podczas konwencji liderzy Zjednoczonej Prawicy zapowiedzieli m.in. przyspieszenie prac nad programem Mieszkanie plus i projektem ustawy o służbie zagranicznej, dekoncentrację mediów, dalsze reformy sądownictwa. Prezes PiS zapowiedział również wówczas ocenę pracy rządu w związku z drugą rocznicą powołania gabinetu premier Beaty Szydło. W grudniu na czele Rady Ministrów Beatę Szydło zastąpił Mateusz Morawiecki. 

RadioZET.pl/PAP/DG

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET