`

Pomorskie: Prowadził bez prawa jazdy, wjechał do rowu. Wiózł... 10 osób

1 min. czytania
04.11.2019 13:02
Obserwuj nas na Google

W rowie pod Tczewem zakończył szaleńczą podróż 21-latek z Rumunii. Policjanci dowodzą, że jadąc Oplem Zafirą, przewoził… dziesięć osób. Jedna z nich z niegroźnymi obrażeniami trafiła do szpitala. Okazało się, że kierowca nie miał prawa jazdy.

Policja
fot. Pomorska Policja

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Policja z Tczewa interweniowała w sprawie wypadku Opla Zafiry 1 listopada. Kierowca auta z niejasnych przyczyn wjechał do rowu drogi krajowej nr 91 w miejscowości Miłobądz.

Policja podsumowała akcję „Znicz”. Mniej zabitych, więcej pijanych kierowców
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący Oplem Zafirą uderzył w wysepkę rozdzielającą pasy jezdni, a następnie wpadł do rowu. - Pomorska Policja

Przybyli na miejsce mundurowi wylegitymowali kierowcę. Okazał się nim 21-latek z Rumunii, który nie miał uprawnień do kierowania pojazdem.

Auto zjechało do rowu i dachowało. Nie żyje 23-latek

Jakby tego było mało, przewoził w swoim aucie zdecydowanie za wielu pasażerów. Zafirą podróżowało bowiem 10 osób! Szczęściem w nieszczęściu jest fakt, że tylko jedna osoba ucierpiała w wypadku.

RadioZET.pl/Pomorska Policja/MBA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET