Pomorskie: Prowadził bez prawa jazdy, wjechał do rowu. Wiózł... 10 osób
W rowie pod Tczewem zakończył szaleńczą podróż 21-latek z Rumunii. Policjanci dowodzą, że jadąc Oplem Zafirą, przewoził… dziesięć osób. Jedna z nich z niegroźnymi obrażeniami trafiła do szpitala. Okazało się, że kierowca nie miał prawa jazdy.
Policja z Tczewa interweniowała w sprawie wypadku Opla Zafiry 1 listopada. Kierowca auta z niejasnych przyczyn wjechał do rowu drogi krajowej nr 91 w miejscowości Miłobądz.
Policja podsumowała akcję „Znicz”. Mniej zabitych, więcej pijanych kierowcówZe wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący Oplem Zafirą uderzył w wysepkę rozdzielającą pasy jezdni, a następnie wpadł do rowu.
Przybyli na miejsce mundurowi wylegitymowali kierowcę. Okazał się nim 21-latek z Rumunii, który nie miał uprawnień do kierowania pojazdem.
Auto zjechało do rowu i dachowało. Nie żyje 23-latekJakby tego było mało, przewoził w swoim aucie zdecydowanie za wielu pasażerów. Zafirą podróżowało bowiem 10 osób! Szczęściem w nieszczęściu jest fakt, że tylko jedna osoba ucierpiała w wypadku.
RadioZET.pl/Pomorska Policja/MBA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET