2-latek wypadł z czwartego piętra. Miał sam otworzyć okno
Niespełna 2-letni chłopiec przebywa w stanie ciężkim w szpitalu po tym, jak wypadł przez okno mieszkania na czwartym piętrze jednego z puckich bloków. Według wstępnych ustaleń, dziecko samo musiało otworzyć sobie okno.
Jak podaje tvn24.pl, do zdarzenia doszło w sobotę ok. godz. 11 w bloku mieszkalnym na ul. Wojsko Polskiego w Pucku (woj. pomorskie). Policja otrzymała zgłoszenie, że 20-miesięczny chłopiec wypadł z okno mieszkania na czwartym piętrze.
Rodzice dziecka znajdowali się w tamtym momencie w mieszkaniu. Oboje byli trzeźwi. - Rodzice twierdzą, że łóżeczko, w którym przebywało dziecko jest blisko okna. Twierdzą, że okno było zamknięte, więc musiał wejść na parapet, otworzyć sobie okno i wypaść z czwartego piętra - tłumaczy w rozmowie z portalem podkom. Monika Bradtke z Komendy Powiatowej Policji w Pucku.
Czterolatek wypadł z okna na 3. piętrze w Sosnowcu. PrzeżyłChłopiec został natychmiast przetransportowany do szpitala w Gdańsku - użyto w tym celu śmigłowca. Jak podaje Fakt24.pl, 2-latek był przytomny w momencie, gdy na miejsce dotarło pogotowie.
RadioZET.pl/tvn24.pl/Fakt24.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET