Porwanie w Białymstoku. Wstrząsająca relacja prababci dziewczynki

Redakcja
2 min. czytania
07.03.2019 17:51
Obserwuj nas na Google

Podjechał samochód, zatrzymał się, wyskoczyło dwóch facetów i je chwycili. Oni się nie kryli, to było tak jak na gangsterskich filmach - powiedziała TVP Info babcia 25-latki porwanej w czwartek w Białymstoku wraz z 3-letnią córką Amelką.

fot. policja

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

25-latka i jej trzyletnie dziecko zostały porwane spod bloku na białostockim osiedlu Dziesięciny. Podlaska policja wyjaśnia okoliczności porwania - podał rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa. Porwanie zgłosiła babcia dziecka około 10:07. Z pierwszych informacji policji wynika, że dwóch mężczyzn miało wciągnąć do auta kobietę i jej córkę. Auto początkowo zmierzało na zachód, w kierunku niemieckiej granicy.

Porwanie w Białymstoku. Napastnicy siłą wciągnęli do samochodu matkę z małym dzieckiem [NOWE FAKTY]

Potwierdzają to zeznania kobiety: "wnuczka podjechała, wysiadła z samochodu, postawiła wnuczkę na ziemi, mała stała, a ja siedziałam i się przyglądałam. W tym samym momencie, to była 10:02, podjechał samochód, zatrzymał się, wyskoczyło dwóch facetów i je chwycili. Oni się nie kryli, to było tak jak na gangsterskich filmach. Wzięli dziecko pod pachę, widziałam że się szarpała" - powiedziała babcia 25-latki.

3-latka z matką porwane w Białymstoku. Policja znalazła puste auto [FOTO]

W ramach poszukiwań policja zorganizowała blokady i kontrole, powiadomiła służby graniczne. Krupa zaznaczył, że wciąż są badane dwie hipotezy, tzn. że sprawcy i porwani są nadal w Białymstoku lub się przemieszczają.

W związku z uprowadzeniem w Białymstoku trzyletniego dziecka został uruchomiony system Child Alert - poinformował PAP rzecznik prasowy KGP insp. Mariusz Ciarka. To trzeci przypadek w Polsce, kiedy uruchomiono ten system.

Porwanie kobiety i dziecka w Białymstoku. Policja publikuje zdjęcia matki

Dziewczynka ma niebieskie oczy i jasne włosy spięte w kok. Ubrana była w różową kurtkę, szarą czapkę z pomponem, szare spodnie i granatowe buty - czytamy w komunikacie Child Alert.

RadioZET.pl/PAP/TVPInfo/BM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET