Porwanie wcześniaka ze szpitala. Rodzice nie zgodzili się na inkubator
W Białogardzie rodzice wcześniaka nie zgodzili się na umieszczenie go w inkubatorze, twierdząc, że znajduje się tam szkodliwe promieniowanie. Para nalegała na wprowadzenie znachorskich metod leczenia, z którymi nie zgadzali się lekarze. W końcu porwali dziecko ze szpitala. Policjanci zorganizowali obławę.
Dziecko uroziło się o miesiąc za wcześnie. Jego rodzice nie zgadzali się zarówno na zakropienie oczu, podanie mu witaminy K, ani umieszczenie w inkubatorze. Ich zdaniem znajdują się tam szkodliwe fale promieniujące, a kropić oczy można jedynie mlekiem matki. Jak podaje Gazeta.pl, para nie zgodziła się nawet na osuszenie dziecka i kąpiel.
Rodzice chcieli znachorskich metod
Lekarze nie mogąc sobie poradzić z kontrowersyjnymi pomysłami rodziców wcześniaka skierowali sprawę do Sądu Rodzinnego, by odebrać rodzicom władzę rodzicielską na czas pobytu dziecka w szpitalu ze względu na stworzenie zagrożenia dla jego życia i zdrowia. Sąd przychylił się do tego i ograniczył im prawa. Wkrótce po tym doszło do porwania. Policja potwierdziła to, nie zdradzając szczegółów.
Porwali dziecko ze szpitala
Trwa obława na rodziców wcześniaka. Liczy się każda godzina, bowiem dziecko urodzone w 8 miesiącu ciąży wymaga szczególnej opieki i nie powinno przebywać poza szpitalem.
RadioZET.pl/Gazeta.pl/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET