– W tym roku wyróżnienie trafi pośmiertnie do Pawła Adamowicza – poinformowało PAP Towarzystwo Jana Karskiego. – Taki jest nakaz moralny dyktowany mordem na Pawle Adamowiczu, prezydencie Gdańska – uzasadniło decyzję Towarzystwo.
Towarzystwo, przyznając Nagrodę Orła Jana Karskiego, odeszło od własnej tradycji. Co roku wyróżnienie trafia do laureata 24 czerwca, kiedy przypadają urodziny Jana Karskiego. Jak jednak podkreśliło Towarzystwo, organizacja chciała wypełnić założenie, które przyświecało jej powstaniu. Chodzi o słowa Karskiego, że nagroda jest przyznawana „dla tych, którzy godnie nad Polską potrafią się zafrasować”. W uzasadnieniu zaznaczono, że ważne jest, aby „śmierć Pawła Adamowicza nie poszła na marne i wydała dobro opamiętania”.
Znamy prawdopodobną datę pogrzebu Pawła Adamowicza [AKTUALIZACJA]Nagroda Orła przyznawana jest od 2000 roku. Przyznanie nagrody Adamowiczowi to drugi przypadek, kiedy Orzeł Karskiego przyznany został pośmiertnie. Po raz pierwszy pośmiertnie uhonorowano nim zamordowanego lidera rosyjskiej opozycji demokratycznej Borysa Niemcowa.
W Kapitule Nagrody zasiadają m.in. kardynał Stanisław Dziwisz, arcybiskup Alfons Nossol, ks. Adam Boniecki, były prezydent Aleksander Kwaśniewski.
Paweł Adamowicz nie żyje
Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek 14 stycznia po tym, jak dzień wcześniej, podczas 27. Finału WOŚP został trzykrotnie ugodzony nożem przez 27-letniego Stefana W.
Prezydent Gdańska trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, operacja trwała pięć godzin. W poniedziałek poinformowano, że jego życia nie udało się uratować. Adamowicz miał 53 lata. Rozpoczynał szóstą kadencję na stanowisku prezydenta Gdańska. Pełnił tę funkcję przez ponad 20 lat.
Sprawca zamachu, 27-letni Stefan W., usłyszał zarzut zabójstwa z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Nie przyznał się do popełnienia przestępstwa.
Sąd zdecydował. podejrzany o zabójstwo Adamowicza trafi do aresztuRadioZET.pl/PAP/MK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET