Powrót do szkół 10 maja? Minister edukacji zapowiada decyzję ws. uczniów
Powrót do szkół dla wszystkich uczniów - zarówno tych ze szkół podstawowych, jak i średnich - możliwy jest już w maju. To zdanie ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. Szef MEiN wstępnie zapowiedział już, jak może wyglądać harmonogram powrotu do nauki stacjonarnej lub hybrydowej. Konkrety rząd ma przedstawić na konferencji prasowej 28 kwietnia.
Powrót do szkół w maju i to dla wszystkich uczniów? Jest szansa - podtrzymuje minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Szczegółowy harmonogram powrotu uczniów do nauki hybrydowej lub nawet w pełni stacjonarnej powinniśmy poznać w ostatnich dniach kwietnia (konferencja prasowa ministra zdrowia odbędzie się najprawdopodobniej w środę, 28 kwietnia). Szef MEiN już teraz zdradza jednak, czego można się spodziewać.
- Jeśli tendencja spadkowa będzie się utrzymywać, to są szanse na to, by otwierać kolejne województwa i przechodzić do jeszcze pełniejszej formy stacjonarnego nauczania - powiedział w piątek w Polskim Radiu 24. Podkreślił przy tym, że do otwierania szkół resort podchodzi ostrożnie, ale - jak twierdzi minister - sytuacja jest w tej chwili inna, bo nauczyciele są szczepieni.
Powrót do szkół do 10 maja?
Dwa dni wcześniej w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" Czarnek sugerował, że tydzień po powrocie do szkół klas 1-3 (co w 11 województwach nastąpi 26 kwietnia, choć na razie hybrydowo), do szkół mogłyby wrócić klasy 4-8 (4 maja), a w kolejnym tygodniu rząd mógłby już otworzyć szkoły ponadpodstawowe (10 maja).
Na temat takiego pełnego powrotu do szkół krytycznie wypowiada się m.in. dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z koronawirusem. Jego zdaniem odblokowanie edukacji stacjonarnej to zaproszenie do nas kolejnej fali zakażeń. - Nie jestem sceptyczny wobec samego pomysłu, ale jestem zażenowany, że robimy ten sam błąd, co w styczniu. W wielu krajach potwierdzono, że powrót dzieci do szkół przynosi efekt w postaci wzrostu zakażeń - ostrzegł w Radiu ZET. - Jakikolwiek powrót powinien podlegać tym samym zasadom: ocena sytuacji w szkole, regionalizacja, bezpieczna podróż do szkoły i ze szkoły. Po pierwsze, nie wszyscy nauczyciele się zaszczepili. Dlaczego nie ma przyspieszenia szczepień nauczycieli? Powinniśmy mieć rozeznanie, ile osób przechorowało lub było zaszczepionych - podsumował Grzesiowski.
W rozmowie z Radiem ZET zasugerował, że dobrym rozwiązaniem byłoby prowadzenie lekcji poza szkołą. - Jestem absolutnym zwolennikiem spotkań na świeżym powietrzu. Uważam, że nauka mogłaby być na świeżym powietrzu, jeśli pogoda na to pozwala – stwierdził. Takie rozwiązanie jest już testowane np. w hiszpańskiej Murcji.
RadioZET.pl/Polskie Radio24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET