Tragiczny pożar w Bojmiu. Zginął ojciec i jego 9-letnie dziecko
31-letni mężczyzna i jego 9-letnie dziecko zginęli w nocnym pożarze budynku wielorodzinnym w miejscowości Bojmie pod Siedlcami. Prokuratura wyjaśnia okoliczności tragedii.
Pożar w Bojmiu pod Siedlcami wybuchł w nocy z 4 na 5 kwietnia. Ogień pojawił się na poddaszu budynku wielorodzinnego, gdzie mieszkała czteroosobowa rodzina. Jak relacjonuje ''Tygodnik Siedlecki'', w akcję gaśniczą i ratowniczą zaangażowanych było 14 jednostek straży pożarnej (około 50 strażaków).
Bojmie. W tragicznym pożarze zginął ojciec i dziecko
Straż Pożarna ewakuowała z mieszkania cztery osoby. Służbom nie udało się uratować życia 31-letniego mężczyzny oraz jego 9-letniego dziecka. 32-letnia kobieta i 6-letnie dziecko walczą o życie w szpitalu.
- Budynek należy do UG w Kotuniu, na dole znajduje się Ośrodek Zdrowia. Na poddaszu są 4 lokale mieszkalne. Z budynku udało się ewakuować 8 osób bez uszczerbku na zdrowiu. Zostało zapewnione im schronienie - przekazała kom. Agnieszka Świerczewska, oficer prasowy siedleckiej policji.
Badane są przyczyny pożaru. Na miejscu tragicznego zdarzenia prowadzone są czynności dochodzeniowo-śledcze z udziałem prokuratora.
RadioZET.pl/Tygodnik Siedlecki/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET