Eksplozje i huki w Gorzowie. Spłonęło kilkanaście samochodów

1 min. czytania
19.09.2019 18:53
Obserwuj nas na Google

W nocy ze środy na czwartek na parkingu pomocy drogowej w Gorzowie Wielkopolskim spłonęło prawie 20 samochodów. Sprawca podpalenia najprawdopodobniej użył miotacza ognia. Jest poszukiwany przez policję.

Pożar w Gorzowie Wlkp. Miotaczem ognia podpalił 18 samochodów na parkinguv
fot. OSP Santocko

Do podpalenia doszło w środę po godzinie 2 w nocy przy ul. Gwiaździstej. Zamaskowany mężczyzna wtargnął na teren parkingu pomocy drogowej i warsztatu samochodowego i miotaczem ognia spalił 18 samochodów, w tym dwa holowniki. Wszystko trwało półtorej minuty.

Okoliczni mieszkańcy mówią o serii eksplozji. - Tak strzelało później, niesamowicie. Strach było usnąć – mówiła w rozmowie z Polsat News pani Anna, która była świadkiem zdarzenia.

Sprawca był dobrze przygotowany, miał ogniotrwałe ubranie. Policja już go poszukuje i sprawdza nagrania z monitoringu, żeby ustalić jego tożsamość. Poszkodowany właściciel firmy twierdzi, że ma podejrzenia dotyczące domniemanego sprawcy.

Podpalono windę w bloku. 11 osób trafiło do szpitala, w tym 3 dzieci

RadioZET.pl/OSP Santocko/Polsat News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET