Cała rodzina zginęła w pożarze. Nowe fakty po tragedii
Zwarcie instalacji elektrycznej było prawdopodobną przyczyną tragicznego pożaru domu w Nieskurzowie Starym (woj. świętokrzyskie), w którym zginęła czteroosobowa rodzina, w tym dwoje dzieci w wieku 3 i 14 lat.
Pożar domu w Nieskurzowie Starym rozprzestrzenił się w nocy w piątek 28 października. Strażacy otrzymali zgłoszenie około godziny 2.30.
- Po dotarciu pierwszych zastępów na miejsce zdarzenia okazało się, że pożarem objęty jest cały budynek jednorodzinny, dwukondygnacyjny – relacjonował PAP st. kpt. Marcin Bajur, rzecznik komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.
W pożarze domu w Nieskurzowie Starym zginęły 4 osoby. Nowe fakty
Po informacji o tym, że w środku może znajdować się czteroosobowa rodzina, strażacy przystąpili do czynności ratowniczych. - Początkowo strażacy chcieli wejść do budynku przez drzwi, gdy okazało się to niemożliwe, dostali się do środka przez okna. Z jednego pomieszczenia ewakuowali dwie pierwsze osoby, w drugim pokoju znajdowały się dwie kolejne. Wszystkie były nieprzytomne – powiedział st. kpt. Bajur.
Mimo prowadzenia reanimacji życia wszystkich domowników nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon całej czteroosobowej rodziny - dwóch osób dorosłych w wieku 39 i 37 lat oraz dwójki dzieci w wieku 3 i 14 lat. - Ranny został też jeden ze strażaków, który został odwieziony do szpitala. Jego życie nie jest zagrożone – dodał rzecznik.
- Wstępnie, jako przyczynę pożaru wskazano zwarcie instalacji elektrycznej, do którego doszło prawdopodobnie w kuchni – poinformowała rzeczniczka opatowskiej policji mł. asp. Katarzyna Czesna-Wójcik. Ciała zabezpieczono do sekcji zwłok.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET