7-latek poparzył się podczas spaceru ulicą Wspólną na poznańskiej Wildzie. Gdy jednak straż miejska oraz specjalistka z dziedziny łąkarstwa przybyli na miejsce, okazało się, że wskazana przez chłopca i jego rodzinę roślina nie jest barszczem Sosnowskiego. Służby próbują więc ustalić, w którym miejscu rośnie roślina, która poparzyła dziecko.
Barszcz Sosnowskiego – toksyczna roślina
Jak wspomnieliśmy na samym początku, pojawiający się w okresie wiosenno-letnim barszcz Sosnowskiego to roślina okryta wyjątkowo złą sławą. Nie dość, że stanowi problem dla środowiska przyrodniczego, powodując swą toksycznością jego powolną degradację i ograniczając teren, to zagraża również człowiekowi, powodując zmiany skórne.
Objawy oparzeń barszczem Sosnowskiego mogą być bardzo poważne. Swędzące bąble, zaczerwienienia i owrzodzenia mogą pojawić się na naszym ciele po 8, a czasem nawet po 12 godzinach od momentu pojawienia się w miejscu, w którym roślina wyrasta.
Przypomnijmy również, że w ostatnim czasie dwa nadleśnictwa w województwie warmińsko-mazurskim rozpoczęły walkę z barszczem Sosnowskiego rosnącym na ich terenie.
RadioZET.pl/Gazeta.pl/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET