Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Do tragedii doszło w poznańskim szpitalu przy ulicy Lutyckiej. Jak podaje regionalny oddział ''Gazety Wyborczej'', 36-letnia kobieta w zaawansowanej ciąży trafiła na oddział położniczo-ginekologiczny z powodu niewielkiego krwawienia. Następnego dnia, około godziny 5, tuż przed zabiegiem cesarskiego cięcia, doszło do kolejnego, obfitego krwawienia. Lekarze przeprowadzili natychmiast cesarskie cięcie. Na świat przyszedł zdrowy chłopczyk.
Poznań. Kobieta zmarła po porodzie. 36-latka osierociła czworo dzieci
Z relacji lekarzy poznańskiego szpitala wynika, że stan 36-latki pogorszył się po porodzie. Kobieta kolejny raz straciła dużą ilość krwi, miała ogromne problemy z krążeniem. Lekarze podjęli decyzję o ponownej operacji. Wtedy doszło do zawału mięśnia sercowego i kwasicy. 36-letnia pacjentka zmarła nazajutrz. Kobieta osiecoriła nowonarodzonego chłopca oraz trójkę dzieci w wieku trzech, pięciu i 19 lat.
Kolejna śmierć noworodka w szpitalu w Kępnie. Sprawę bada prokuraturaSzczegółowe przyczyny śmierci 36-latki ma wyjaśnić wewnętrzne postępowanie w szpitalu przy ulicy Lutyckiej. Ginekolodzy twierdzą, że przyczyną tragedii było rozpoznane u chorej łożysko centralnie przodujące. Kobieta miała też nie stosować się do zaleceń szpitalnego personelu i wychodzić z sali na papierosa.
Fundacja CHCEmisie prowadzi zbiórkę pieniędzy dla osiecoronych dzieci oraz męża 36-latki - POMÓC MOŻNA TUTAJ.
RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET