`

Manul uciekł z ZOO. "Martwimy się, może umrzeć z głodu"

3 min. czytania
13.10.2020 17:07
Obserwuj nas na Google

Ma charakterystycznie przygarbioną sylwetkę, okrągłe uszy i szaro-beżowe, puchate futro. Manul - gatunek dzikiego azjatyckiego kota, urodzony wiosną w poznańskim ZOO - uciekł z tamtejszego wybiegu. Zrozpaczeni pracownicy apelują o pomoc w poszukiwaniach zwierzaka i ostrzegają: zwierzę może nie przeżyć na wolności. O szczególną uwagę proszeni są właściciele psów, którzy spacerują ze swoimi pupilami nad Jeziorem Maltańskim. W sieci pojawiły się zdjęcia futrzastego "zbiega".

Zdjęcie ilustracyjne
fot. EAST NEWS

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", z ZOO w Poznaniu uciekł manul. Zwierzak wydostał się z wybiegu pomimo zamontowanego tam elektrycznego pastucha. Moment ucieczki zarejestrowały kamery monitoringu w ogrodzie zoologicznym.

Pracownicy ZOO rozpoczęli poszukiwania dzikiego kota – istnieje bowiem ryzyko, że zwierzak nie poradzi sobie na wolności i umrze z głodu.

Futrzasty uciekinier pochodzi z miotu sześciu kociąt, które niedawno przyszły na świat w poznańskim ZOO. Ich narodziny wiosną były wielkim wydarzeniem.

Biłgoraj. Wielbłąd uciekł z cyrku i szedł w stronę centrum miasta

- Manule mają nowy wybieg, znajdujący się w ciągu schronień dla kotowatych. Są tam dwa pomieszczenia, w jednym siedzi matka z młodymi, a w drugim jest odseparowany ojciec. Łączy je furtka ze śluzą, którymi opiekunowie przemieszczają się między wybiegami – mówiła w rozmowie z "Wyborczą" rzeczniczka ZOO, Małgorzata Chodyła.

Pracownicy ogrodu zoologicznego podkreślają, że osobnik jest stosunkowo młody i nie będzie w stanie długo przetrwać na wolności. Nie umie polować, ponieważ manule hodowane w ZOO nie są do tego przystosowane.

Martwimy się o niego bardzo (…) Jeśli go szybko nie znajdziemy, może umrzeć z głodu, nie mówiąc o innych zagrożeniach jak samochody czy psy - Małgorzata Chodyła w rozmowie z "Gazetą Wyborczą"

- Manule to zwierzęta bardzo sprawne i sprytne, ale nie spodziewaliśmy się, że jeden zdoła uciec z wybiegu - dodaje Chodyła.

Manul uciekł z poznańskiego ZOO. Na wolności może zginąć - alarmują pracownicy

Na bardzo wrażliwe zwierzęta, jakimi są manule – które niezwykle trudno hodować – czyha wiele niebezpieczeństw. Młode osobniki cierpią z powodu wielu atakujących je pasożytów i toksoplazmozy. Pełna nazwa tego gatunku to manul stepowy. Zwierzęta te żyją w górach środkowej Azji, można je spotkać nawet na wysokości 5000 m .n.p.m., gdzie ludziom jest już ciężko oddychać.

Boa dusiciel w paczce Poczty Polskiej. Aktywiści: Złamano prawo

Stąd apel pracowników ZOO, aby osoby spacerujące z psami wokół Jeziora Maltańskiego uważały na swoich pupili – tak, by uniknąć wyrządzenia krzywdy wystraszonemu manulowi.

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", manul widziany był w poniedziałek wieczorem nad Jeziorem Maltańskim w Poznaniu. Świadkowie zrobili mu nawet zdjęcie, lecz zwierzę zdążyło uciec przed przyjazdem wezwanych służb. Fotografia trafiła do sieci:

Warto również podkreślić, że manul nie jest niebezpieczny. Jest to jednak zwierzę bardzo zwinne, dlatego trudno jest je złapać. Ogród zoologiczny rozstawił w tym cellu specjalne pułapki. W przypadku zauważenia zwierzęcia, można spróbować zarzucić na nie część odzieży i zawiadomić ZOO, straż miejską lub ekopatrol.

Aligator nad Odrą we Wrocławiu. Zwierzę złapano, teraz trafi do zoo

Jak wygląda zbiegły manul? Jest nieco większy od kota, ma około 60 centymetrów długości (plus ogon) i wazy ok. 5 kilogramów. Zwierzę cechuje przygarbiona sylwetka, okrągłe uszy, szaro-beżowe, puchate futro.

Fot.
Fot.
Fot.

Zdjęcia przykładowe. fot. autorzy: MAREK LASYK/REPORTER, EAST NEWS, KRZYSZTOF DUNIEC/REPORTER

"Gdy ktoś zobaczy manula, proszony jest o kontakt z Zoo Poznan pod nr tel. 618768209 lub 618768225 albo strażą miejską" – czytamy w "GW".

 Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/poznan.wyborcza.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET