`

Tramwaj śmiertelnie potrącił dziecko. Motornicza jechała na czerwonym

1 min. czytania
02.07.2019 18:08
Obserwuj nas na Google

Do tragicznego wypadku doszło na początku czerwca na poznańskim Łazarzu. Na ulicy Hetmańskiej ośmioletni chłopiec został potrącony przez tramwaj. Mimo ponad 40-minutowej reanimacji, dziecka nie udało się uratować. Po miesiącu prokuratura przekazała nowe fakty w sprawie śmierci chłopca.

Poznań. Tramwaj potrącił dziecko na ul. Hetmańskiej. Nowe fakty
fot. Lukasz Gdak/Polska Press/East News, zdjęcie ilustracyjne

Motornicza tramwaju, który w Poznaniu śmiertelnie potrącił 8-letniego chłopca, miała czerwone światło – przekazał we wtorek Onet. Wcześniej informowano, że zgodnie z relacjami świadków to dziecko przebiegało przez ulicę na pasach, ale właśnie na czerwonym świetle.

Odtworzono zapis rejestratora jazdy w tramwaju, z którego wynika, że w momencie zbliżania się do przejścia i skrzyżowania, najpierw zapaliło się światło ostrzegawcze, a następnie zakaz wjazdu na skrzyżowanie - mówi Onetowi Michał Smętkowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu

Kluczowe dla sprawy będzie teraz ustalenie, jakie światło paliło się w momencie, w którym chłopiec wchodził na skrzyżowanie.

Na razie motorniczej nie postawiono zarzutów, nie została też przesłuchana. Postępowanie trwa.

Tragedia w stolicy. Kobieta zginęła pod kołami tramwaju

RadioZET.pl/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET