Zdemolowali samochód kobiety prowadzącej rodzinny dom dziecka. Policja szuka sprawców
Beata Łukaszewska prowadzi rodzinny dom dziecka w Poznaniu. Chciała zabrać wychowanków na wakacje, ale jej samochód został zniszczony. Nieznani sprawcy uszkodzili w nim karoserię i wybili szyby. Kobieta zwróciła uwagę, że na pojeździe miała wlepki wspierające m.in. osoby LGBT. Kilka miesięcy temu jej samochód został osprejowany znakami "SS".
Policja z Poznania szuka sprawców dewastacji auta, którym wożone są dzieci z rodzinnego domu dziecka. Z samochodu niczego nie ukradziono, jest za to zniszczone - wybito szyby i wgnieciono karoserię.
Poznań. Zniszczyli auto rodzinnego domu dziecka
Niewykluczone, ze przyczyną tak skrajnej agresji były nalepki, którymi auto jest oblepione. „Myślę, że nie bez znaczenia dla tego aktu wandalizmu jest fakt, ze samochód oklejony jest wlepkami antyfaszystowskimi, krytykującymi politykę partii rządzącej, wspierającymi środowiska LBGT+ czy Strajk Kobiet” - napisała na Facebooku właścicielka pojazdu Beata Łukaszewska. Podkreśliła, że w swoim życiu kieruje się przede wszystkim otwartością i szacunkiem dla drugiego człowieka, bez względu na to, skąd pochodzi, jakiej jest orientacji. Kobieta dodała, że z powodu uszkodzenia auta nie ma czym pojechać z dziećmi na wakacje.
Policja wszczęła postępowanie karne ws. zniszczenia auta. – W jego toku będziemy analizować nagranie z pobliskiego monitoringu, które być może pozwolą na ustalenie sprawców tej dewastacji – powiedział rzecznik Wielkopolskiej Policji Andrzej Borowiak.
Samochód już wcześniej był celem wandali. Ktoś namalował na nim czarnym sprejem nazistowski znak "SS", ukradziono też tablice rejestracyjne.
Zbiórka zorganizowana na naprawę zakończyła się sukcesem. W ciągu niecałej doby wpłacono ponad 28 tysięcy złotych.
RadioZET.pl/oprac. AK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET