Obserwuj w Google News

Protest rezydentów. Ok. 1500 lekarzy wypowiedziało ważną klauzulę. Minister Radziwiłł uspokaja

Redakcja
1 min. czytania
17.11.2017 16:27

Około 1500 lekarzy i rezydentów wypowiedziało klauzule opt-out - dowiedziało się Radio ZET. Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł zapewnia, że na razie nie grozi nam paraliż. Młodzi lekarze zdecydowali się na taki krok po 4-tygodniowym proteście głodowym, który nie przyniósł oczekiwanych rezultatów.

Rezydenci|undefined
fot. PAP

Klauzula opt-out polega na tym, że lekarze, którzy ją podpisują, w ramach obowiązującego prawa, mogą pracować dłużej niż przewiduje ustawa, a więc 48 godzin tygodniowo. To limit ustalony na podstawie unijnych przepisów, a wspomniana klauzula pozwala je obejść.

TYLKO U NAS! Głodujący lekarz rezydent w studiu Radia ZET: płacimy swoim zdrowiem

Wypowiedziała ją już połowa rezydentów w Szpitalu Wojewódzkim w Rzeszowie, 1/3 w Szpitalu Wojewódzkim w Kielcach i około 90 lekarzy Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie.

Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł zapewnia, że zbiera dane na temat liczby osób, które wypowiedziały umowy, bo chce wiedzieć jak wygląda sytuacja. 

Lekarze rezydenci kończą głodówkę. To jednak nie koniec protestu

- W tej chwili nie wygląda ona jakoś dramatycznie, ale oczywiście może to się zmienić, dlatego monitorujemy to, co się dzieje. Zdecydowanie nie uważam, żeby w tej chwili groził nam jakiś paraliż - uspokaja.

Zapewnia również, że nie wyobraża sobie tego, że lekarze zaostrzą protest i odejdą od pacjentów, a każde wezwania do masowego ograniczenia swojej pracy ocenia bardzo krytycznie.
Według rezydentów, jeśli oni zrezygnują z dodatkowych godzin pracy, dyżury nocne będą musieli brać ordynatorzy czy kierownicy oddziałów.

RadioZET.pl/NaTa/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET