`

Szef policji: nie dopuśćmy do tego, by na ulicach zaczęli rządzić bandyci

Redakcja
2 min. czytania
06.11.2018 22:13
Obserwuj nas na Google

"Osobiście będę walczył o każdą złotówkę dla was" - napisał gen. insp. Jarosław Szymczyk, komendant główny policji, w liście do policjantów. Podkreślił w nim starania resortu spraw wewnętrznych i administracji do podniesienia płac i warunków pracy dla funkcjonariuszy. Obecnie na zwolnieniach lekarskich przebywa nawet kilkanaście tysięcy funkcjonariuszy w całej Polsce.

Protest policjantów. List komendanta głównego Jarosława Szymczyka do policjantów|undefined
fot. STANISLAW KOWALCZUK/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

"Tak jak Wy wierzę w sens służby, w poświęcenie i oddanie. Wierzę w odpowiedzialność. Wierzę, że wszyscy mamy pełną świadomość tego, co może się stać, kiedy zabraknie nas na ulicach. Dlatego staję przed Wami i proszę o zrozumienie. Nie dopuśćmy do tego, by na ulicach zaczęli rządzić bandyci" - apelował w liście szef policji.

Jednocześnie zapewnił: "Z perspektywy doświadczeń i dzisiejszego postrzegania polskiej Policji jako kręgosłupa bezpieczeństwa wewnętrznego Polski chcę podkreślić, że zawsze będę z policjantami i zawsze będę ich wspierał i podejmował wszelkie możliwe działania dla poprawy ich sytuacji".

Tysiąc złotych dodatku za służbę 11 listopada. Reakcja na masowe zwolnienia?

Gen. insp. Jarosław Szymczyk przypomniał również ostatnią propozycję Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji dla policjantów.

"Propozycja MSWiA podwyżki w kwocie 532 zł dla funkcjonariuszy w 2019 roku, płatne w 100 proc. L4 za pierwsze 30 dni zwolnienia lekarskiego, zniesienie progu 55 lat życia do nabycia praw emerytalnych (pozostaje wyłącznie warunek 25 lat służby oraz rzecz bez precedensu czyli płatne nadgodziny - to wszystko mają otrzymać funkcjonariusze. W tym zakresie warto jest współpracować i działać razem ze związkami" - napisał.

W liście przypomniał, że sam jest policjantem od 28 lat. "Nigdy nie zapomnę pierwszych lat mojej służby w policyjnym mundurze. Pamiętam trud, wysiłek, zaangażowanie, nieprzespane noce, stres i zagrożenia" - podkreślił szef policji. 

Po chwili dodał: "Pamiętam też czas, kiedy moja żona musiała sama dźwigać wszystkie obowiązki związane z wychowaniem naszych dzieci i dbaniem o nasz dom, kiedy ja byłem na służbie. Pamiętam też, jak ciężko było wiązać przysłowiowy koniec z końcem i utrzymać policję za marną policyjną pensję".

W całej Polsce brakuje policjantów. Tysiące funkcjonariuszy na zwolnieniach

Protest policjantów, do których dołączyli funkcjonariusze Straży Granicznej, Służby Więziennej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Celno-Skarbowej, trwa od lipca. Początkowo związkowcy domagali się podwyżek o 650 zł, powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego i odmrożenia waloryzacji pensji. Później NSZZ Policjantów informował o gotowości do ustępstw, m.in. w sprawie powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego.

Rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka poinformował, że w całym kraju na zwolnieniach lekarskich może przebywać nawet kilkanaście procent funkcjonariuszy. Według informacji portalu TVN24.pl nawet 14 tys. funkcjonariuszy w całej Polsce może być na tzw. L4.

Jak podają media, zwolnienia mają być formą protestu policjantów, domagających się m.in. podwyżek. 

Ponadto we wtorek komendant główny Policji zadecydował, że funkcjonariusze, którzy będą pełnili służbę 11 listopada w Warszawie, powinni być za to docenieni i dostaną nagrody po tysiąc złotych.

Łódzkie: policjanci masowo na chorobowym! Paraliż przed 1 listopada

RadioZET.pl/PAP/PTD

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET