Chwycił ją za szyję, powalił na ziemię. Komendant Główny Policji reaguje

2 min. czytania
12.04.2021 07:21
Obserwuj nas na Google

Przecież to jest Białoruś - grzmieli politycy opozycji po tym, jak sieć obiegły nagrania z interwencji policji na proteście w Głogowie. Choć rzecznik dolnośląskiej policji zapewniał, że użycie pałki wobec młodej kobiety było zgodne z procedurami, Komendant Główny Policji polecił dokładne zbadanie okoliczności zdarzenia.

W Głogowie odbył się w niedzielę protest przeciwko rządowym obostrzeniom z powodu pandemii, w tym przeciwko noszeniu maseczek ochronnych. Doszło do starć z policją, a także do brutalnej interwencji wobec jednej z młodych kobiet. Na fragmencie nagrania zamieszczonego w sieci widać jak policjant uderza kobietę pałką, łapie ją za szyję i przewraca na ziemię. "To jest Białoruś!" - grzmieli w sieci internauci i politycy opozycji.

Późnym wieczorem policja poinformowała na Twitterze, że Komendant Główny Policji polecił, aby oficerowie Biura Kontroli KGP szczegółowo wyjaśnili podstawy, zasadność i okoliczności związane z tą interwencją. "Analizowane będą m.in. nagrania policyjne i dostępne w sieci" - podano.

Wcześniej rzecznik dolnośląskiej policji Kamil Rynkiewicz mówił PAP, że interwencja policjanta dotyczyła kobiety, która zachowywała się agresywnie. "Szarpała policjanta za mundur, nie reagowała na wezwania do zachowania zgodnego z prawem. Została ostrzeżona o możliwości użycia środka przymusu bezpośredniego, ale nie reagowała; policjant użył wobec niej pałki służbowej; kobieta została zatrzymana" - powiedział policjant. Dodał, że środki przymusu bezpośredniego zostały użyte zgodnie z przepisami.

Redakcja poleca

Protest w Głogowie

Podczas protestu w Głogowie policja wystawiła 32 mandaty i 101 wniosków o ukaranie do sądu. Zatrzymano sześć osób, a wylegitymowano 196.

Film, na którym widać interwencję policjanta wobec kobiety, wywołał reakcję m.in. polityków KO. "Czy ktoś zna okoliczności tego zajścia? Czy @WasikMaciej i reszta z @MSWiA_GOV_PL mogą się ustosunkować? Przecież to jest Białoruś" - napisał na Twitterze poseł KO Sławomir Nitras.

"Ustalę nazwisko tego policyjnego bandyty z Głogowa. Proszę o informacje na priv. Gwarantuję anonimowość. Złożę zawiadomienia do prokuratury za przekroczenie uprawnień. Za dwa lata nie będzie go w tej formacji. Będzie szukał pracy w białoruskim OMON!" - odniósł się do zdarzenia na Twitterze poseł KO Michał Szczerba.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET