Dr Sylwia Spurek o proteście w Sejmie: liczymy na większą empatię ze strony rządu
Od 18 kwietnia rodzice i opiekunowie osób z niepełnosprawnościami protestują w Sejmie. We wtorek Centrum Dialogu Społecznego i strona rządowa zawarły porozumienie ze środowiskami osób z niepełnosprawnościami. Zabrakło tam przedstawicieli protestujących na Wiejskiej. Sprawę komentuje dla Radia ZET dr Sylwia Spurek, zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich.
Rząd i przedstawiciele części środowiska osób z niepełnosprawnościami podpisali we wtorek, w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” porozumienie ws. wsparcia osób niepełnosprawnych. Zawiera ono zobowiązania rządu, m.in. podniesienie wysokości renty socjalnej.
Porozumienia nie podpisała Fundacja „Aktywizacja”, dementując tym samym wcześniejsze doniesienia medialne. Ofertę podpisania porozumienia odrzucili przedstawiciele rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych, którzy od ubiegłego tygodnia protestują w Sejmie. — Przedstawiona propozycja porozumienia między rządem a protestującymi rodzicami osób niepełnosprawnych nie jest dla nas porozumieniem; nie wierzymy w dobrą wolę rządu — oświadczyła we wtorek Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych w odpowiedzi na propozycję przedstawioną przez rzeczniczkę rządu Joannę Kopcińską.
Protest rodziców osób niepełnosprawnych
W środę około 10.00 rozpoczął się wiec poparcia dla protestu rodziców osób z niepełnosprawnościami. O wsparcie apelują aktywistki Strajku Kobiet. Od początku protestu pomagają w organizacji protestu. Zbierają karimaty, koce, żywność i inne potrzebne artykuły.
Dr Sylwia Spurek, zastępczyni Adama Bodnara, mówi w rozmowie z Radiem ZET, że wtorkowy dokument „trudno nazwać porozumieniem”.
— Rodzice i opiekunowie osób z niepełnosprawnościami czekają na swoje porozumienie z rządem, a nie dokument, który został przyjęty bez ich udziału, bez konsultacji — mówi ekspertka. Dr Sylwia Spurek dodaje, że dokument jest w zasadzie zobowiązaniem rządu, a nie porozumieniem.
— Powinniśmy kompleksowo spojrzeć na dokumenty przyjęte przez Krajową Radę Konsultacyjną. Będziemy je szczegółowo analizować w Biurze RPO pod kątem realizacji potrzeb praw człowieka i rekomendacji, które od lat zgłasza Rzecznik — mówi ekspertka. — Mam nadzieję na większą empatię i wrażliwość ze strony rządzących. Piłka jest po stronie tych, którzy mają inicjatywę ustawodawczą — dodaje.
Rodzice i opiekunowie osób z niepełnosprawnościami protestują w Sejmie od 18 kwietnia. Oprócz zrównania renty socjalnej z minimalną rentą ZUS-owską domagają się m.in. wprowadzenia dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie bez kryterium dochodowego.
RadioZET.pl/ Katarzyna Mierzejewska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET