Przerażające cierpienie. Pies wisiał dwa tygodnie we wnykach
Cierpiącego psa znaleziono w gminie Barczewo. Zaplątał się we wnyki na obrzeżach lasu, które zawinęły się na jego tułowiu i podniosły do góry. Lekarze po szczegółowej obdukcji szacują, że mógł tak wisieć dwa tygodnie.
O sprawie poinformowało na swoim profilu na Facebooku Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Olsztynie. Dodatkowo ostrzegło, że ''kłusownicy, z obawy przed leśnymi kamerami, zastawiają sidła coraz bliżej skraju lasu''.
Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET
Pies, aby się oswobodzić, gryzł swoją lewą, tylną łapę, zrywając tym samym mięśnie i ścięgna. Dzięki jej amputacji, zwierzę mogło przeżyć.
Czworonóg przebywa obecnie pod opieką lekarzy w Poliklinice Weterynaryjnej dla Zwierząt w Olsztynie. Towarzystwo szuka osób, które otoczyłyby psiaka troską i zaopiekowały w czasie rekonwalescencji.
RadioZET.pl/Facebook/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET