22-latek zginął na własnej posesji. Doszło do "niekontrolowanego wybuchu"
Prokuratura wszczęła śledztwo ws. wybuchu, do którego doszło na jednej z posesji w Pszczewie (woj lubuskie). W jego wyniku zginął 22-latek, który najprawdopodobniej manipulował przy niewybuchu – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Łukasz Gospodarek.
Eksplozja miała miejsce we wtorek ok. godz. 16.30 w budynku gospodarczym na terenie oddalonej od innych zabudowań posesji w Pszczewie (woj. lubuskie). O tragedii powiadomiła służby rodzina 22-latka, który na skutek silnego wybuchu zginął.
Pszczew. 22-latek zginął na swojej posesji. Doszło do "niekontrolowanego wybuchu"
Na miejscu przez wiele godzin prowadzone były oględziny, a także inne czynności pod nadzorem prokuratora. Brali w nich udział policjanci i saperzy. - Najprawdopodobniej doszło do niekontrolowanego wybuchu - przekazał w rozmowie z TVN24 sierż sztab. Mateusz Maksimczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Międzyrzeczu.
- Na miejscu zdarzenia znaleziono kilka przedmiotów, co do których było uzasadnione podejrzenie, że mogą to być materiały wybuchowe z czasów II wojny światowej. Mówię o podejrzeniu, bo to może tylko potwierdzić analiza balistyczna. Przedmioty te zostały zabezpieczone przez służby - przekazał natomiast (także cytowany przez TVN24) prok. Gospodarek.
Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że 22-latek był pasjonatem historii i zajmował się zbieraniem militariów. Śledztwo w opisanej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Międzyrzeczu, która wyjaśnia dokładne okoliczności tego zdarzenia.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET