Rosjanin uciekł do Polski. Opowiada, co go szokuje. "Jak wy tak żyjecie?"
Wiaczesław to Rosjanin, który w lutym uciekł ze swojego kraju do Polski i od 8 miesięcy mieszka w Gdańsku. Prowadzi też swój kanał na YouTube i w jednym z ostatnich filmików zaprezentował dziesięć różnic między Polską a Rosją. Dotyczą one m.in. infrastruktury oraz transportu publicznego.
Od początku wojny w Ukrainie można mówić o sporym poparciu dla działań Władimira Putina ze strony rosyjskiego społeczeństwa. Opozycja jest tam nieliczna, ograniczona głównie do wielkich miast, a jej najbardziej znaczące postacie - jak Aleksiej Nawalny czy Władimir Kara-Murza - przetrzymywani są w więzieniach.
Część Rosjan, którzy nie zgadzają się z polityką Kremla, uciekło jednak z kraju na Zachód. Jednym z nich jest Wiaczesław, który w lutym tego trafił do Gdańska. Mężczyzna prowadzi na YouTube oraz na Instagramie kanał "Viacheslav Zarutskii" i w jednym z ostatnich filmików opowiada, co najbardziej zaskakuje go w Polsce.
Rosjanin uciekł do Polski. Mówi, co go szokuje
Wiaczesław, który świetnie mówi po polsku, podczas spaceru ulicami Gdańska tłumaczy, co jego zdaniem różni miasta w Polsce i w Rosji. Jedną z takich różnic jest estetyka bloków mieszkalnych.
- Jestem zdumiony. Wszystkie balkony są czyste, wyglądają schludnie - mówi. Na nagraniu widać z zdjęcia porównujące fasady budynków z Polski oraz tych rosyjskich, w dużym stopniu zaniedbanych, nieuporządkowanych, nieremontowanych.
Rosjanin chwali także stan polskich dróg. Uważa, że są bezpiecznie i pozbawione wybojów. W dodatku w jego ojczyźnie wzdłuż dróg buduje się ogrodzenia, które w zamierzeniu mają być bezpieczniejsze dla obywateli, co jednak nie jest prawdą.
Kolejnym czynnikiem, w którym Polska wygrywa z Rosją, jest segregacja śmieci. - W Rosji niektórzy wyrzucają śmieci nawet przez balkon. Nikt ich tam nie segreguje - podkreśla. Oprócz tego chwali możliwość zakupu online biletów na komunikację miejską.
Zauważa, że w Polsce jest więcej ludzi z psami i w przeciwieństwie do swojego rodzinnego kraju, u nas sprząta się po czworonogach oraz szczepi je. Nie ukrywa też swojego zaskoczenia udogodnieniami dla rowerzystów w postaci osobnych tras. Ostatnie fragmenty filmu Wiaczesław poświęca osobom w kryzysie bezdomności (w Rosji jest ich zdecydowanie więcej) oraz smogowi ("byłem bardzo zaskoczony dymem wydobywającym się z budynków mieszkalnych").
RadioZET.pl/YouTube
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET