`

Ruszyła zbiórka dla ukraińskich uchodźców. "Moja rodzina jest w szoku"

2 min. czytania
22.02.2022 15:45
Obserwuj nas na Google

Dramatyczny apel ukraińsko-polskiej pary z Warszawy. Alina i Roman zbierają pieniądze dla uchodźców z Ukrainy. Kilka dni temu jako pierwsi w Polsce stanęli przed Ambasadą Rosji, aby zaprotestować przeciwko wojnie. 

Zbiórka dla ukraińskich uchodźców
fot. Facebook

W Polsce, według danych Głównego Urzędu Statystycznego, rocznie zawieranych jest ponad tysiąc polsko-ukrainskich małżeństw. - Od lat żyjemy już razem i powinniśmy się wspierać - mówi muzyk i były dziennikarz Roman Osica. - Chcąc pomóc, jak tylko możemy, zorganizowaliśmy z Aliną zbiórkę dla uchodźców z Ukrainy - dodał.

Podkreślił, że chce pomagać uchodźcom psychologicznie i finansowo. - Liczymy na to, że żaden ukraiński uchodźca nie zostanie tu bez jakichkolwiek środków do normalnego życia - tłumaczył.

Redakcja poleca

Zbiórka dla uchodźców z Ukrainy. "Nikt nie wierzy, że to się dzieje"

- Moja rodzina, która została na Ukrainie, jest dziś w szoku. Nikt nie wierzy, że to się dzieje naprawdę. Nie wiadomo gdzie Putin może zajść. Bardzo dziękuję Polakom za wsparcie i za to, że wspierają całym sercem moją pierwszą ojczyznę. Chcemy pomóc tym, którzy przed tą wojną uciekają. Sytuacja jest bardzo poważna - mówi Alina Makarczuk, warszawianka ukraińskiego pochodzenia. 

Para ma nadzieję, że pomoc nie będzie potrzebna w Polsce. - Cały czas, gdzieś tam w głębi serca mamy nadzieję, że żaden ukraiński uchodźca nie będzie musiał szukać w naszym kraju pomocy - mówi Osica.

- Porozumieliśmy się z Polską Akcją Humanitarną i wiemy już, że jeśli nie dojdzie do eskalacji konfliktu, ta zbiórka wspomoże realnie rodziny mieszkające w Donbasie i Ługańsku - wyjaśnił. Więcej informacji można znaleźć w serwisie Zrzutka.pl. 

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET