Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
O sprawie informuje lokalny serwis Nowiny.pl. Do tragedii doszło w sobotę po południu. Na krytej pływalni Miejskiego Ośrodka Sporu i Rekreacji w Rybniku odbywały się zamknięte zajęcia z ratownictwa wodnego. 14-letni chłopak był jednym z ich uczestników.
Gdy zauważono, że ciało nastolatka znajduje się na dnie basenu, natychmiast wydobyto je na powierzchnię. Niestety, mimo szybkiej reanimacji 14-latek zmarł. Jak piszą lokalne media, chłopak mógł próbować pobić podczas zajęć swój rekord.
Kalisz: sześcioro dzieci zatruło się chlorem na miejskim basenieZmarły nastolatek miał uprawnienia młodszego ratownika, brał też udział w Mistrzostwach Polski w Ratownictwie. — Dla mnie to jest podwójna tragedia. Ja tego chłopaka dobrze znałem, jak tylko pojawił się na sekcji, przyjmowałem go do WOPR-u — powiedział w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim” Sławomir Walento, szef rybnickich ratowników.
RadioZET.pl/Nowiny,Dziennik Zachodni/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET