Andrzej Duda chwycił za łopatę. Razem z żoną sadził drzewa w Rytlu
Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą wziął udział w ogólnopolskiej akcji sadzenia drzew "sadziMY" na terenach zniszczonych przez nawałnicę w 2017 roku. - Chciałbym, by ta akcja nie miała tylko jednorazowego charakteru – powiedział w obozowisku w Rytlu (Pomorskie).
- 11 zdjęć Zobacz galerię
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Akcja "sadziMY" rozpoczęła się w piątek rano we wszystkich 430 nadleśnictwach w Polsce. Uczestnikom miało być tego dnia rozdanych 100 tys. sadzonek.
Andrzej Duda z żoną sadzili drzewa
Andrzej Duda podczas wystąpienia na zakończenie dnia (akcja jest prowadzona do soboty) podkreślił, że on i jego żona chcą, by ta akcja nie miała "jednorazowego charakteru", by wpisała się na stałe w państwowy obyczaj, w obyczaj służb mundurowych, harcerzy, a przede wszystkim w obyczaj prezydenta Polski.
Tak jak para prezydencka co roku prowadzi ''Narodowe czytanie'', tak samo chciałbym, żeby para prezydencka co roku, kolejne pary prezydenckie w kolejnych kadencjach, zawsze razem z ochotnikami, służbami mundurowymi i harcerzami, ze studentami, z młodzieżą szeroko pojętą,(…) sadziły las
Prezydent przypomniał, że Nadleśnictwo Rytel, to "bardzo szczególne miejsce". - Tutaj (…) prawie dwa lata temu przeszła straszliwa nawałnica i zmasakrowała, zniszczyła wspaniały fragment Borów Tucholskich, zabierając także życie dwóm młodym harcerkom, Asi i Oldze – mówił.
Agata Kornhauser-Duda oceniła: "to, że działaliśmy wspólnie, dało wspaniały efekt. Działając razem, jesteśmy w stanie twórczo przezwyciężać przeciwności losu" - podkreśliła.
Tragedia w Suszku
W nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 r. przez Polskę przeszedł "huragan 100-lecia" - największy kataklizm w 95-letniej historii Lasów Państwowych. Wiatr połamał i wywrócił miliony drzew na około 70 tys. ha w pasie od Dolnego Śląska przez Wielkopolskę, Kujawy po Kaszuby. Apogeum nawałnic miało miejsce w nadleśnictwie Rytel, między Czerskiem a Chojnicami. Ucierpiały 2/3 powierzchni nadleśnictwa. W obozie harcerskim koło miejscowości Suszek zginęły tragicznie dwie harcerki.
RadioZET.pl/PAP