`

RPD polubił wpis o "głupocie rodziców" transpłciowego dziecka. "Błąd techniczny"

2 min. czytania
08.04.2021 16:11
Obserwuj nas na Google

Rzecznik Praw Dziecka polubił wpis internauty mówiący o "głupocie rodziców" transpłciowego dziecka. Temat uczennicy szkoły w Podkowie Leśnej przywołała Krystyna Pawłowicz. Biuro RPD tłumaczy, że doszło do "błędu technicznego".

Mikołaj Pawlak
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Krystyna Pawłowicz wywołała burzę, publikując wpis na Twitterze. Sędzia TK ujawniła dane dotyczące szkoły w Podkowie Leśnej oraz jej uczennicy. "Dyr. Szkoły Samorząd. im. Boh. W-wy w Podkowie Leśnej, ul. Jana Pawła II [...] doprowadziła do podjęcia przez Radę Pedagog. uchwały ZOBOWIĄZUJĄCEJ nauczycieli, by zwracali się do 10-letniego ucznia, CHŁOPCA per AGNIESZKA, jak chcieli rodzice" - napisała. "Dane aktów stanu cywil. zlekceważono" - dodała.

Redakcja poleca

Sprawa publikacji danych dziecka i szkoły oburzyła opinię publiczną. Wpis sędzi TK skrytykowało wielu polityków opozycji, wskazując m.in., że dziecko zostało napiętnowane, a związane ze sprawą negatywne komentarze na pewno mu zaszkodzą. Lider Wiosny Robert Biedroń pisał o "urządzeniu hejtu", natomiast rzecznik PO Jan Grabiec - o "próbie zaszczucia". W czwartek Pawłowicz opublikowała kolejny tweet: "Dla dobra dziecka kasuję swój wtorkowy wpis". A następnie przeprosiła za swoje zachowanie.

Rzecznik Praw Dziecka polajkował wpis o "głupocie rodziców". Biuro się tłumaczy

W czwartek na Twitterze do sprawy odniósł się Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak, który podkreślił, że sprawa jest już "wyjaśniona". "Rozmawialiśmy z dyrekcją szkoły w Podkowie Leśnej. Sprawa jest wyjaśniona. Apeluję o powstrzymanie emocji. Dzieci należy otoczyć opieką i chronić, a nie wykorzystywać" - napisał.

Tymczasem, jak donosi Onet, z oficjalnego konta Rzecznika Praw Dziecka został polubiony tweet o treści: "Swoją drogą głupota rodziców aż kipi, jeśli każą małemu dziecku być trans", który był odpowiedzią na wpis Barbary Nowackiej. Polubienie po pewnym czasie zostało wycofane, a dziennikarze zapytali biuro RPD o tę sytuację.

Wyjaśniono, że winien jest "błąd techniczny", którego miał dopuścić się współpracownik Mikołaja Pawlaka, mający dostęp do konta RPD. Jak wyjaśnia Onet, osoba ta korzystała z Twittera przez telefon, kiedy doszło do pomyłki przy przewijaniu ekranu palcem.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Onet/Twitter/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET