Marsz Równości w Rzeszowie. Wyzwiska i obrzucanie jajkami

Bartłomiej Chudy
1 min. czytania
22.06.2019 19:39
Obserwuj nas na Google

Nawet kilkaset osób przeszło dziś w Rzeszowie w II Marszu Równości. Paradę zakłócała grupka ok. 20 osób. Skończyło się na obrzuceniu jajkami i wyzwiskami, również w stronę osłaniających marsz policjantów. Jedna osoba została zatrzymana przez służby.

Marsz Równości po raz kolejny przeszedł ulicami Rzeszowa. Parada odbyła się mimo odmownej decyzji prezydenta miasta, którą unieważnił sąd. W sprawie - nie po raz pierwszy -  interweniował rzecznik praw obywatelskich.

Abp Jędraszewski w Boże Ciało atakuje LGBT. Twierdzi, że to deprawacja dzieci

Uczestnicy marszu ubrani w tęczowe flagi szli dziś do haseł „miłość, równość akceptacja”. Mieli tabliczki z napisami np. „Rzeszów zawsze był różnorodny”, "Jezus idzie z nami". Głosili dziś hasła pełnej równości małżeńskiej, w tym adopcji dzieci. Zamiast katechez proponowali wprowadzenie w szkołach etyki i edukacji anty-dyskryminacyjnej zamiast katechezy. Nawoływano do prawa do legalnej aborcji, ale też usuwania barier dla niepełnosprawnych.

Jajkami w idących w Marszu Równości

Jeszcze zanim wystartował marsz do szykujących się uczestników parady podbiegła grupa młodych ludzi. Obrzucili manifestantów jajkami. Policja nie zdążyła doskoczyć do sprawców, gdyż ci szybko rozproszyli się.

 

Nerwowo zrobiło się pod budynkiem urzędu wojewódzkiego. Jak pisze rzeszowska „Gazeta Wyborcza”, gdy przechodził tamtędy marsz, od strony ul. Sobieskiego doskoczyła grupka ludzi chcących zakłócić paradę. Nie obyło się bez wyzwisk i wulgaryzmów. Grupa narodowców chciała przebić się na marsz przez kordon policji. Wywiązała się szarpanina.

Policja zatrzymała jedną osobę, która przedarła się przez „ścianę” mundurowych. Łącznie wylegitymowano 28 osób.

Fot. Grzegorz Bukala/REPORTER

RadioZET.pl/PAP/Gazeta Wyborcza

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET