Sąd Najwyższy. Gersdorf wyznaczyła tymczasowego zastępcę
Jest decyzja pierwszej prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf, która z zgodnie z ustawą powinna 4 lipca przejść w stan spoczynku. Do czasu nieobecności jej obowiązki w SN przejmie sędzia Józef Iwulski. Zostało wydane oświadczenie w tej sprawie.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Podczas konferencji prasowej w środę prof. Gersdorf oświadczyła, że pozostaje pierwszym prezesem Sądu Najwyższego. Powołała się przy tym na zapisy konstytucji, a nie przyjętej w ubiegłym roku ustawy. Podczas jej urlopu obowiązki przejmie sędzia Iwulski, który w Sądzie Najwyższym kieruje Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Zarządzenie w tej sprawie zostało wydane 3 lipca, na kilka godzin przez ustawowym terminem przejścia w stan spoczynku dla sędziów SN, którzy ukończyli 65. rok życia.
Gersdorf przyszła do pracy. Protesty przed Sądem NajwyższymGersdorf podkreśliła, że „stanowisko prezesa Sądu Najwyższego niezależnie od tego, kto by nim był, ma kadencyjność określoną w konstytucji”. – Ta kadencyjność nie podlega dyskusjom i zmianom ustawowym, skoro jest określona w konstytucji i tu stosujemy wprost przepisy konstytucji – komentowała.
Natomiast sędzia Iwulski podkreślił, że nie jest ani zastępcą, ani następcą prof. Gersdorf na stanowisku pierwszego prezesa SN. Nawiązał również do wtorkowego spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą. – Prezydent nie wyznaczył mnie i nie powierzył mi żadnych obowiązków – zapewnił Iwulski.
Jednocześnie dodał: – Uważaliśmy, że prezydent powinien wydać formalne rozporządzenie o terminie przejścia I prezes w stan spoczynku.
Sędziowie mieli przejść w stan spoczynku
Jednak formalnie nie została wydana przez prezydenta decyzja o wygaśnięciu mandatu przez prof. Gersdorf ani o wyznaczeniu jej potencjalnego następcy.
– Pan prezydent wyraźnie oświadczył, że prezes Gersdorf przeszła w stan spoczynku z mocy ustawy. My w dyskusji prawniczej powiedzieliśmy, że mamy inne zdanie i pozostaliśmy przy swoich zdaniach – dodał sędzia Iwulski, mówiąc o wtorkowym spotkaniu z prezydentem Dudą.
Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym z dniem 4 lipca w stan spoczynku przeszli sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. W takiej sytuacji znalazło się 27 spośród 73 sędziów najwyższej instancji sądowniczej w Polsce. Część z nich złożyła wnioski o możliwość dalszego orzekania do 70. roku życia, w tym między innymi sędzia Iwulski. Takiej drogi nie wybrała prof. Gersdorf.
KE rozpoczęła procedurę wobec PolskiRadioZET.pl/PAP/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET