Paraliż w Sądzie Najwyższym? Od 4 lipca poważne braki kadrowe
Od 4 lipca w Sądzie Najwyższym orzekać będzie mniej niż połowa sędziów. Ogłoszenie o części wakatów obwieścił prezydent Andrzej Duda. Nie wiadomo, jak wielu pracowników SN zamierza odejść z pracy w związku ze zmianami wprowadzonymi przez rząd PiS.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Z dniem 3 lipca – zgodnie z nowelizacją ustawy o SN – w stan spoczynku przechodzą sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. Mogą oni dalej pełnić swoją funkcję, jeśli złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent Duda wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego SN.
Sędziowie zdecydowali. Gersdorf prezesem SN do 2020 rokuZmiany bezpośrednio dotyczą 27 sędziów, w tym pierwszą prezes SN prof. Małgorzatę Gersdorf (zamierza pełnić swoją funkcję do końca konstytucyjnej kadencji w 2020 roku).
Dziewięciu z nich złożyło odpowiednie wnioski i zaświadczenia. Z kolei w siedmiu kolejnych oświadczeniach sędziowie powołali się bezpośrednio na Konstytucję RP, nie zważając na ustawę o SN.
Czy w rezultacie od 4 lipca najwyższą instancję wymiaru sprawiedliwości czeka paraliż? – W dniu 4 lipca orzekać bowiem będzie zaledwie 55 sędziów na 120 stanowisk sędziowskich – odpowiedział Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego Sądu Najwyższego. Oznacza to, że po pełnym wejściu w życie ustawy orzekać będzie tylko 45 proc. składu SN.
Senat wybrał ławników do SN. Ale potrzebny kolejny nabór. „Rozwiązanie niespotykane”Ilu pracowników SN odejdzie z pracy?
Dopiero 29 czerwca w Monitorze Polskim opublikowano obwieszczenie prezydenta Andrzeja Dudy o wolnych stanowiskach sędziowskich w Sądzie Najwyższym. Do obsadzenia jest łącznie 44 wakaty, głównie w dwóch nowych izbach SN – Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Dyscyplinarnej.
Dodatkowo nie wiadomo, ilu pracowników SN zamierza złożyć wypowiedzenia w związku z wejściem w życie znowelizowanej ustawy.
– Nie dysponujemy wiedzą o zamiarach osób zatrudnionych. Natomiast dysponujemy informacją, z Biura Kadr Sądu Najwyższego, że nie zauważono jakiejś innej niż zwykle aktywności pracowników w zakresie wypowiadania stosunków pracy. Nie wpływają wypowiedzenia w związku z nowelizacją ustawy o SN – dodaje Krzysztof Michałowski.
RadioZET.pl/PAP/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET