`

Scheuring-Wielgus do Piotrowicza: pan bronił księdza z Tylawy! Piotrowicz: poniesie pani konsekwencje

Redakcja
2 min. czytania
04.10.2018 15:39
Obserwuj nas na Google

– Za rozpowszechnianie nieprawdy poniesie pani konsekwencje – powiedział Stanisław Piotrowicz (PiS) do Joanny Scheuring-Wielgus (Liberalno-Społeczni). Chodzi o słowa posłanki, że Piotrowicz bronił skazanego za pedofilię księdza z Tylawy.

fot. A.Iwanczuk/Reporter

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Rano Scheuring-Wielgus wystąpiła przed głosowaniem nad projektem ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Kapłanów Niezłomnych. Uchwalona ustawa przewiduje, że 19 października ma być Narodowym Dniem Pamięci Duchownych Niezłomnych. Dzień ten będzie miał charakter święta państwowego.

Tak w 2001 roku Piotrowicz bronił księdza pedofila z Tylawy [WIDEO]

„Nie zgadzam się na to, abyście wycierali sobie bohaterstwo kapłanów, którzy pomagali podczas II wojny światowej. Dlatego, że ustanawiacie to (święto) na 19 października, czyli chcecie to wykorzystać stricte i wyłącznie do celów politycznych przed kampanią wyborczą. Tylko i wyłącznie po to to robicie. Po drugie, jeżeli chcecie coś zrobić dla państwa polskiego, to zajmijcie się działaniami tu i teraz, pedofilią w polskim Kościele, a nie uchwalaniem kolejnych narodowych dni dla kapłanów”.

„I do pana panie prokuratorze Piotrowicz mówię: to pan bronił księdza z Tylawy, który gwałcił i molestował dziewczynkę” – dodała Scheuring-Wielgus.
Po głosowaniach na korytarzu sejmowym Piotrowicz powiedział do posłanki: „Śledztwo to są dokumenty i prokurator Piotrowicz z tym śledztwem nie miał ani jednego kontaktu. W szczególności nie wykonywałem żadnych czynności procesowych. Pani za rozpowszechnianie nieprawdy poniesie konsekwencje”.

Prezes SN chce ukarania Piotrowicza

Scheuring-Wielgus, pytana o te słowa przez dziennikarzy, odparła: „Jeśli prokurator Piotrowicz skieruje sprawę do sądu, to wtedy przedstawię dowód, bo taki dowód mam. Natomiast pan Piotrowicz kłamie, bo wielokrotnie w 2001 roku, w okresie od aresztowania księdza do wydania wyroku, wielokrotnie mówił, i to mamy na nagraniu, że ten ksiądz nic nie zrobił, bronił tego księdza”.

Na nagraniu, które Scheuring-Wielgus opublikowała na swoim profilu na Facebooku, widać Piotrowicza, który mówi: „Ksiądz w swoich zeznaniach potwierdził, że istotnie brał dzieci na kolana, a czynił to podczas lekcji religii. Dzieci spontanicznie przybiegały do niego, obejmowały go, on również dzieci przytulał do siebie, głaskał. Zdarzało się tak, że i pocałował. Zdarzało się i tak, że jednocześnie na kolanach siedziało kilkoro dzieci. Dzieci były szczęśliwe, zadowolone. Nie było w tym żadnego podtekstu seksualnego”.

RadioZET.pl/PAP/BM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET