Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku
Rzecznik bytomskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej, st. kpt. Tomasz Rutkowski, powiedział PAP, że do pożaru doszło w wielorodzinnym budynku przy ul. Adolfa Piątka w dzielnicy Szombierki. — W budynku tym tylko jedno mieszkanie było użytkowane. Właśnie w nim były ofiary — powiedział strażak.
Choć do pożaru doszło nocą lub nad ranem, strażacy dostali zgłoszenie dopiero przed godz. 11. Zawiadomiła ich policja, która dostała informację od administracji budynku. — Pożar już wtedy niemal całkowicie samoistnie wygasł. Jego powierzchnia nie była duża, ogień objął elementy wyposażenia, m.in. fotel i kanapę — powiedział Rutkowski.
Według strażaków przyczyną pożaru było przypuszczalnie zaprószenie ognia, a ofiary zmarły na skutek zatrucia tlenkiem węgla — gdy ratownicy przyjechali na miejsce, w budynku wciąż utrzymywały się wysokie stężenia tego gazu.
Mróz i czad zabijają. Tragiczny bilans nocyNie był to jedyny tragiczny pożar, do którego doszło w środę w woj. śląskim. Nad ranem w Sosnowcu w pożarze domu jednorodzinnego zginęła 57-letnia kobieta. W Siemianowicach Śląskich przed trzecią nad ranem paliło się mieszkanie na pierwszym piętrze trzypiętrowego domu. Z budynku ewakuowano 10 osób, jedna osoba została poszkodowana, jednak odmówiła przewiezienia do szpitala.
RadioZET.pl/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET