Spłoszone konie biegły po drodze szybkiego ruchu. Dwa z nich nie żyją, sześć aut uszkodzonych
Siedem spłoszonych koni wybiegło w sobotę późnym wieczorem na drogę wojewódzką nr 790 w powiecie zawierciańskim (Śląskie). Dwa z nich zginęły, potrącone przez samochód, pozostałe udało się złapać. Zwierzęta uszkodziły sześć pojazdów. Kierowcom nic się nie stało.
Jak poinformował w niedzielę oficer prasowy zawierciańskiej policji nadkom. Andrzej Świeboda, konie spłoszyły się podczas wprowadzania do stajni na prywatnej posesji we wsi Kocikowa w gminie Pilica. Przez kilka kilometrów zwierzęta biegły drogą wojewódzką między miejscowościami Biskupice i Giebło Kolonia, w kierunku Ogrodzieńca.
- Dwa konie padły, potrącone przez samochód. Pozostałe zwierzęta zostały wyłapane przez właścicieli stajni. W sumie uszkodzonych zostało sześć pojazdów - ich kierowcy nie odnieśli obrażeń - powiedział Świeboda.
Adoptowali konie i obiecywali opiekę nad nimi. Wyszło na jaw, że sprzedawali je na rzeźPolicja prowadzi postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Jeżeli okaże się, że spłoszenie koni było efektem niedopełnienia obowiązków przez osoby odpowiedzialne za opiekę nad tymi zwierzętami, winni mogą odpowiadać za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym.
RadioZET.pl/PAP/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET