Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku
Anita z Bytomia zaginęła 12 stycznia. W tym dniu miała spotkać się z rodzicami i babcią. Kobieta przestała odbierać telefon, nie był dostępna na portalach społecznościowych. 31-latka zabrała ze swojego mieszkania w Świętochłowicach telefon, torebkę oraz dokumenty. Rodzina zgłosiła zaginięcie Anity na policję.
Jak informuje ''Dziennik Zachodni'', w środę, 31 stycznia policjanci odnaleźli ciało Anity w jednym z mieszkań w Chorzowie.
Nieznana jest obecnie przyczyna śmierci 31-letniej kobiety. W tej sprawie nie zatrzymano także żadnego podejrzanego. Jeżeli sekcja zwłok nie wykaże przyczyny zgonu, prowadzone będą dalsze badania - mówi w rozmowie z ''DZ'' prokurator Cezary Golik.
Śledztwo w sprawie ewentualnego zabójstwa prowadzi Prokuratura Rejonowa w Chorzowie. Na poniedziałek zaplanowano sekcje zwłok kobiety.
RadioZET.pl/Dziennik Zachodni/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET