15-latek w ciężkim stanie po wypadku na torach. "Spadł z wysokości ok. 12 m"
15-latek spadł z kładki nad torami w Chorzowie. Lekarze oceniają jego stan jako ciężki, ale stabilny. Nastolatek trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Został przetransportowany śmigłowcem LPR.
Do wypadku doszło w niedzielę po południu. "Jak wynika z relacji świadków, chłopak przeszedł za barierkę i będąc już po drugiej stronie przesuwał się po krawędzi kładki" - poinformował w poniedziałek rzecznik GCZD im. Jana Pawła II Wojciech Gumułka.
Prawdopodobnie zahaczył nogami o trakcję i to spowodowało, że spadł z wysokości około 12 metrów
- dodał.
"Stan pacjenta jest ciężki, stabilny. Jest w śpiączce farmakologicznej, leży na oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii" - powiedział policjant.
Zbrodnia na tle rabunkowym. Dwaj 28-latkowie odpowiedzą za zabójstwoWypadek na torach. 15-latek spadł z 12 metrów
Do wypadku doszło w niedzielę po południu na kładce nad torami kolejowymi w Chorzowie Starym. Jak przekazał st. asp. Sebastian Imiołczyk z Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie, na miejscu wcześniej zebrała się grupka młodych ludzi.
Nastolatek został przewieziony do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Tragiczny wypadek na lokalnej drodze. Nie żyją trzy młode osoby.RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET