Auto kierowane przez 18-latkę dachowało. Nie żyje 19-latek, dwie osoby w szpitalu
Prokuratura Rejonowa w Kaliszu wszczęła śledztwo ws. wypadku, w którym zginął 19-latek - przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler. Jak dodał, na czwartek zaplanowano przeprowadzenie sekcji zwłok zmarłego nastolatka.
Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę o godz. 19:40 na drodze wojewódzkiej nr 471 we wsi Słowiki w powiecie kaliskim (woj. wielkopolskie). Za kierownicą peugeota siedziała 18-letnia kaliszanka. Podczas jazdy nagle zjechała na pobocze, w wyniku czego pojazd dachował.
Auto kierowane przez 18-latkę dachowało. Nie żyje 19-latek, dwie osoby w szpitalu
Dziewczyna podróżowała z czterema mężczyznami w wieku 15, 17, 19 i 20 lat - mieszkańcami powiatu kaliskiego. Śmierć na miejscu poniósł 19-latek. 20-latek i 15-latek zostali przetransportowani do szpitali. Kierująca samochodem była trzeźwa - przekazała wówczas w rozmowie z PAP kom. Monika Rataj z biura prasowego kaliskiej policji.
Głos zabrał także prok. Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. W rozmowie z Polską Agencję Prasową poinformował, że śledztwo w sprawie wypadku wszczęła Prokuratura Rejonowa w Kaliszu. Jak dodał, na czwartek zaplanowano przeprowadzenie sekcji zwłok zmarłego nastolatka.
Meler powiedział też, że w sprawie "zostały przeprowadzone szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczony został także wrak pojazdu” – wyjaśnił. Dodał, że prokuratura powołała biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych oraz stanu technicznego pojazdu.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET