Śmierć po dopalaczach. Nie żyje 20-latka, jej kolega walczy o życie w szpitalu
Nie żyje 20-letnia dziewczyna, 20-latek w stanie krytycznym trafił do szpitala - informuje reporterka Radia ZET Danka Woźnicka. Oboje zażyli dopalacze, które według lekarzy dopiero niedawno pojawiły się "na rynku".
Dopalacze znów zabijają. Jak dowiedziała się reporterka Radia ZET Danka Woźnicka, z powodu ich zażycia nie żyje 20-letnia dziewczyna z Poznania, a 20-latek w ciężkim stanie przebywa na oddziale toksykologicznym poznańskiego szpitala.
W mieszkaniu. w którym zażywali środki odurzające interweniowała policja i straż pożarna, obecnie czynności prowadzi tam prokurator.
20-latka zmarła po dopalaczach, jej kolega walczy o życie
Jak informuje reporterka Radia ZET, według lekarzy to nowy typ dopalaczy. Nie wywołuje pobudzenia, furii i agresji tylko spowolnienie, odurzenie i kłopoty z oddychaniem.
Młodzi Polacy a używki. Sięgają po alkohol, ale i narkotyki, czy leki uspokajająceŚrodki te zażywa się poprzez wstrzyknięcie a ich działanie jest bardzo groźne.
Zaatakowała nożem kontrolerów biletów. Okazało się, że zażywała dopalaczeŻycie 20-latka najprawdopodobniej uratował telefon od jego kolegi. Zadzwonił on na policję mówiąc, że nie ma kontaktu ze znajomym, który bierze środki odurzające. Strażacy wyważyli drzwi i znaleźli nieprzytomnego młodego mężczyznę. Jego koleżanka już nie żyła.
RadioZET/RadioZET.pl/Danka Woźnicka
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET