Koszmarne zderzenie k. Grójca. Kierowca bez szans, małe dzieci wśród poszkodowanych
W zderzeniu dwóch samochodów osobowych niedaleko Grójca zginęła jedna osoba, a ranne zostały dzieci w wieku 5 i 10 lat. Pojazdy zostały kompletnie zniszczone. Strażacy, aby dostać się do poszkodowanych, musieli użyć narzędzi hydraulicznych.
Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę ok. godz. 14.30 w miejscowości Długowola niedaleko Grójca na drodze powiatowej relacji Goszczyn-Lewiczyn. Zderzyły się tam toyota i mitsubishi.
- Do szpitala trafiły cztery osoby, w tym dwoje dzieci w wieku 5 i 10 lat. Te osoby podróżowały toyotą. Niestety śmierć na miejscu poniósł kierowca mitsubishi - powiedziała rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Grójcu nadkom. Agnieszka Wójcik. Mężczyzna, który zginął miał 23 lata.
Wypadek w miejscowości Długowola k. Grójca
Jak dowiedziała się PAP, doszło najprawdopodobniej do zderzenia czołowego obu pojazdów. - Policjanci ustalają, w jaki sposób mogło dojść do tego zdarzenia, jednoznacznie nie możemy jeszcze powiedzieć z czyjej winy doszło do wypadku - powiedziała Wójcik.
Z informacji przekazanych przez Państwową Straż Pożarną wynika, że na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Droga po wypadku była zablokowana, a utrudnienia trwały do godz. 20.
- Apelujemy o zachowanie ostrożności i zachowanie rozwagi na drodze podczas jazdy tak, aby ten ostatni weekend wakacji minął bezpiecznie - dodała policjantka.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET