Uznali go za zmarłego. Sąd zdecyduje, czy wróci do świata żywych
Urzędniczy absurd na Śląsku. Mieszkaniec Sosnowca został omyłkowo uznany za zmarłego. Od pół roku czeka na cofnięcie aktu zgonu i oficjalny powrót do świata żywych. Jednak sąd odwleka decyzję w tej sprawie.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
- Nie mam żadnych praw w tej chwili - podkreśla Rafał Piotrowski, który padł ofiarą fatalnego błędy. Podczas pobytu w szpitalu zmarła osoba o takich samych personaliach, jak on. Jednak w dokumentacji przypisano nieboszczykowi PESEL pana Rafała.
Uznano go za zmarłego. Teraz wrócił do kraju i....ma poważny problemRodzina zmarłego pacjenta odebrała akt zgonu i rezultacie od pół roku Piotrowski czeka na cofnięcie urzędniczej decyzji. - Dopóki w systemie mam ten zgon to po prostu jestem osobą martwą - tłumaczy.
Urzędniczą pomyłkę może cofnąć sąd w Sosnowcu. Z uwagi na nadmiar spraw, oficjalne przywrócenie do życia pana Rafała rozpatrzy dopiero w połowie lipca.
Zobacz także:
* Urzędnik mógł unieważnić Twój dowód
* Afera w Kamieniu Pomorskim. Urzędniczka nie uzupełniała dokumentów
RadioZET.pl/Tomasz Maszczyk/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET