Sprawa Tomasza Komendy. Zatrzymano drugiego podejrzanego

Redakcja
2 min. czytania
24.09.2018 10:21
Obserwuj nas na Google

Zatrzymano drugiego mężczyznę, który ma związek ze zbrodnią, za którą 18 lat w więzieniu spędził niesłusznie skazany Tomasz Komenda – poinformował w poniedziałek rano portal TVP Info.

fot. J.Bielecki/EastNews

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

„Zatrzymany dziś mężczyzna to – według prokuratury – człowiek, który razem z ujętym już rok temu podejrzanym Ireneuszem M. miał brutalnie zgwałcić dziewczynkę i pozostawić ją na mrozie. 15-latka zmarła” – napisał portal.

Odszkodowanie dla Tomasza Komendy. Ćwiąkalski podał kwotę

W źródłach zbliżonych do śledztwa PAP potwierdziła te informacje. Do zatrzymania miało dojść w poniedziałek, o godzinie 8. Czynności prowadzono pod nadzorem wydziału Prokuratury Krajowej we Wrocławiu zajmującego się zwalczaniem przestępczości zorganizowanej.

PK poinformowała, że o godz. 11 podczas briefingu więcej informacji na ten temat ma przedstawić Prokurator Generalny i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Tomasz Komenda, który w 2004 r. został prawomocnie skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki, odsiadywał wyrok w Zakładzie Karnym w Strzelinie. W połowie marca br. został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność po 18 latach. Według prokuratury, która zgromadziła nowe dowody w tej sprawie, mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany. 16 maja Sąd Najwyższy Tomasza Komendę uniewinnił.

Nowy Tomasz Komenda? Skazany na dożywocie chce uniewinnienia

Śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych prowadzących postępowanie dotyczące zabójstwa i zgwałcenia małoletniej, do którego doszło 31 grudnia 1996 roku, prowadzi Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Prokuratorzy ustalają m.in., czy nie dochodziło do tworzenia fałszywych dowodów, które kierunkowały postępowanie przeciwko osobie niewinnej, bądź do zatajania dowodów niewinności. Sprawa jest badana także pod kątem ewentualnego poplecznictwa i bezprawnego pozbawienia mężczyzny wolności.

RadioZET.pl/PAP/BM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET