Karmili dzieci i chorych. W kuchni były odchody myszy, insekty i przeterminowane produkty
Przygotowywali posiłki dla pacjentów szpitala, repatriantów i dzieci z przedszkola. Spółdzielnia socjalna „Średzianka” ze Środy Wielkopolskiej została zamknięta przez Sanepid po tym, jak inspektorzy znaleźli w kuchni odchody myszy, insekty i przeterminowaną żywność.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
To miała być rutynowa kontrola, skończyła się zamknięciem jadłodajni i pięciusetzłotowym mandatem.
- Były tam odchody myszy, były mole, znaleźliśmy przeterminowaną żywność, generalnie bałagan i brak porządku bieżącego. Trzy osoby z personelu nie miały aktualnych badań lekarskich. Były także ubytki w tynku i dziury w ścianach – w rozmowie z Radiem Poznań wykazane nieprawidłowości wylicza szefowa średzkiego Sanepidu Maria Deręgowska.
PRZECZYTAJ TEŻ: GIS ostrzega - na jajkach sprzedawanych w Biedronce są pałeczki salmonelli
Spółdzielnia socjalna „Średzianka” przygotowywała posiłki dla dzieci i chorych. Korzystali z nich pacjenci szpitala, repatrianci z ośrodka adaptacyjnego i przedszkolaki z niepublicznej placówki – około 200 osób każdego dnia.
Jak podkreśla Radio Poznań, nie wiadomo, jak długo jadłodajnia przyrządzała obiady w takich warunkach. Prezes spółdzielni zapewnia, że wyciągnie wnioski.
- Ubolewam nad tym. To się nie powinno zdarzyć, ale być może te gryzonie przywędrowały w workach z ziemniakami i innymi płodami rolnymi. Wyciągniemy z tego wnioski i konsekwencje – powiedział lokalnej rozgłośni Adam Trawiński.
Jak dotąd nie wpłynęły skargi, ani sygnały, że komuś zaszkodziło jedzenie ze „Średzianki”.
RadioZET.pl/Radio Poznań/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET