Do wypadku w Starej Kiszewie doszło w piątek, 1 listopada przed godziną 8. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że grupa nietrzeźwych nastolatków jechała osobowym Volkswagenem Passatem. W pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad pojazdem i dachował.
Siła uderzenia była ogromna. Z samochodu wypadły trzy osoby: 17-latek i dwóch 19-latków.
17-latek został przygnieciony przez samochód. Mimo podjętej reanimacji, nie udało się go uratować. Zmarł na miejscu
Dwóch 19-latków trafiło do szpitala. Młodzi mężczyźni byli pod wpływem alkoholu - ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Policja pod nadzorem prokuratury ustala, kto prowadził samochód.
Tragedia na drodze. Auto stanęło w płomieniach, nie żyje 18-latekRadioZET.pl/Dziennik Bałtycki
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET